play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

Śląsk

Związkowcy domagają się pilnego spotkania z premierem w sprawie sytuacji w PGG. „Cierpliwość załóg górniczych już się wyczerpała”

today16 lipca 2020

Background

Działające w Polskiej Grupie Górniczej związki zawodowe  nalegają na pilne spotkanie z premierem. Uznają, że sytuacja w branży jest katastrofalna a ich ponawiane od wielu miesięcy apele pozostają bez odzewu. Na rozpoczęcie negocjacji dają rządowi czas do końca lipca. W przeciwnym razie zapowiadają strajki. 

Jako główny problem podają niewywiązywanie się spółek energetycznych z umów z węglowym gigantem oraz to, że nie odbierają zakontraktowanego węgla.
W piśmie czytamy też, że w ocenie związkowców ministerstwo aktywów państwowych „nie podjęło żadnych realnych kroków na rzecz uzdrowienia sytuacji w górnictwie i energetyce”.

Związkowcy skarżą się na trwającą od wielu miesięcy bezczynność Ministerstwa Aktywów Państwowych i szefa tego resortu Jacka Sasina wobec problemów sektora wydobywczego.

– Ministerstwo Aktywów Państwowych nie podjęło żadnych realnych kroków na rzecz uzdrowienia sytuacji w polskim górnictwie i energetyce. Pan minister podawał kolejne daty ogłoszenia planu restrukturyzacji PGG czy strategii energetycznej kraju. Żaden z tych terminów nie został dotrzymany – czytamy w wystąpieniu skierowanym do premiera Morawieckiego.

 

– Dalsze rozmowy z ministrem Sasinem lub innymi przedstawicielami Ministerstwa Aktywów Państwowych uznajemy za bezcelowe. Pan minister od miesięcy nieustannie wprowadza w błąd stronę społeczną i opinię publiczną. Jego wiarygodność w oczach pracowników kopalń jest zerowa, a cierpliwość załóg górniczych już się wyczerpała – napisano w dokumencie.

Spółki energetyczne nie odbierają węgla …

Wśród problemów wymagających pilnego rozwiązania związkowcy wskazali m.in. niewywiązywanie się spółek energetycznych z umów zawartych z Polską Grupą Górniczą i nieodbieranie zakontraktowanego węgla, a także nadmierny import tego surowca i energii elektrycznej z zagranicy.

W ocenie liderów central związkowych jedynie osobista interwencja szefa rządu i negocjacje pod jego przewodnictwem dają nadzieję na uniknięcie gigantycznych niepokojów społecznych. Związkowcy wskazali także, że rozmowy między stroną rządową i społeczną powinny dotyczyć też innych branż gospodarki zlokalizowanych na Górnym Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim, które znajdują się w głębokim kryzysie. – Zdecydowanych działań rządzących wymaga dzisiaj nie tylko sektor wydobywczy ale również m.in. hutnictwo i motoryzacja. Otrzymujemy coraz więcej sygnałów, że w tych branżach w najbliższym czasie może dojść do masowych zwolnień pracowników lub nawet likwidacji całych zakładów pracy – czytamy w wystąpieniu.

Związkowcy domagają się, aby negocjacje rozpoczęły się jeszcze w lipcu. W przeciwnym razie zapowiadają wznowienie działalności Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Regionu Śląsko-Dąbrowskiego.

Autor: Marta Mosiołek


0%
Skip to content