play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

Śląsk

Związkowcy z Sierpnia’ 80 zapraszają premiera do huty

today4 czerwca 2020

Background

Zapraszają premiera do huty Pokój na spotkanie z załogą. Związkowcy z Sierpnia’ 80 przypominają Mateuszowi Morawieckiemu, że obiecał zakładowi pomoc i ratunek.

Sytuacja w hucie Pokój jest tragiczna, stąd przypominają premierowi o obietnicach. Związkowcy z Sierpnia’ 80 zapraszają Mateusza Morawieckiego do zakładu na spotkanie z załogą. Piszą do kancelarii pełen emocji list.

Trudna sytuacja w zakładzie

Huta Pokój stoi na skraju przepaści, mówi Mariusz Latka z Sierpnia 80.

  • cover play_arrow

    Związkowcy z Sierpnia’ 80 zapraszają premiera do huty Adam Złotorowicz

Zakład w Rudzie Śląskiej jest oflagowany a załoga domaga się planu naprawczego. Związkowcy alarmują, że produkcja w hucie może zostać wstrzymana.

Przypominają premierowi obietnice

Związkowcy w pełnym emocji liście przypominają premierowi, że podczas wizyty obiecał zakładowi ratunek. Ten jednak nie nadszedł. Stąd, czytamy w liście, zapraszają na „spotkanie nieustawione PR-owo, bez efekciarskiego przemówienia jak to było kiedyś źle, lecz teraz jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej i po którym wróci Pan spokojny do Warszawy. Zapraszamy na szczerą rozmowę z hutnikami, drżącymi dziś o swoje miejsca pracy i o byt swoich rodzin”.

Pełny tekst listu

Panie Premierze,

Zapraszamy Pana do przyjazdu na Hutę Pokój do Rudy Śląskiej i spotkanie z Załogą. Pamięta Pan i hutę i jej Załogę, bo był Pan tam już, obiecując im ratunek. Zróbmy teraz spotkanie nieustawione PR-owo, bez efekciarskiego przemówienia jak to było kiedyś źle, lecz teraz jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej i po którym wróci Pan spokojny do Warszawy. Zapraszamy na szczerą rozmowę z hutnikami, drżącymi dziś o swoje miejsca pracy i o byt swoich rodzin.

Obiecał Pan uratować ten zakład. Czas spełnić obietnice. Czas na jasny przekaz dla mieszkańców Śląska, że pomoc Pańskiego rządu dotyczy również Śląska i jego ciężkiego przemysłu, który daje setki tysięcy miejsc pracy. Dziś, oprócz Huty Pokój, upadają również kopalnie i zakłady zaplecza górniczego, bo Polskę zalewa rosyjski węgiel i stal ze Wschodu, z czym Pański rząd nie umie nic zrobić.

Może taką wizytą dowiedzie Pan, że obchodzi Pana coś więcej niż wybory i gospodarskie wizyty – że obchodzi Pana los zwykłych ludzi. Jest Pan im to winien, bo obiecał im Pan to w kampanii wyborczej. Jest Pan im to winien, bo dzięki tej obietnicy został Pan Posłem Ziemi Śląskiej.

Ziemi Ślaskiej, której mieszkańcy są dzisiaj w sposób haniebny obrażani przez posłankę z Pańskiego zaplecza politycznego, która demonstracyjnie zakłada maseczkę na hasło „Śląsk” i haniebnie tłumaczy swoje haniebne zachowanie. Jakże pasuje takie zachowanie posłanki partii rządzącej do akcji, którą wkrótce rozpoczną górnicy na Śląsku „dajecie dam hejt – my Wam krew”. Pańscy ministrowie nie oduczyli się również używania w publicznym przekazie sformułowań, w którym podkreślają, że gdyby nie Śląsk, Polska byłaby wolna od koronawirusa. To właśnie na skutek takich haniebnych wypowiedzi ostracyzmu wobec górników i mieszkańców Śląska, prezentowanych przez osoby publiczne, wylewa się w ostatnim czasie fala hejtu i nienawiści. Ale chyba trudno się temu dziwić, skoro w rządzie, na czele którego stoi „przyszywany” poseł ze Śląska nie ma żadnego ministra z tak ważnego regionu Polski, chyba że za takiego uznać Ministra Klimatu, który z uwagi na przemysłową specyfikę Śląska, raczej jego charakteru i interesów w pełni nie reprezentuje.

Po całym świecie rozlewa się ogromna fala niepokojów społecznych. Społeczeństwo kontestuje stary system. System, na czele którego stoją elity odwrócone plecami do społeczeństwa i każące temu społeczeństwo harować za miskę ryżu. Pamięta Pan te słowa i to kto je wypowiedział w swobodnej, lecz szczerej rozmowie? Ludzie protestują także w sprzeciwie wobec niespełnionych obietnic i pisemnych deklaracji. Właśnie takich jakimi mamiono pracowników Huty Pokój. Niech te słowa wybrzmią głośno szczególnie dziś, w kolejną rocznicę 4 czerwca, która tak dużo miała zmienić, lecz która nie zmieniła aż tak wiele, jeżeli spojrzymy na zmagania hutników, górników i przemysłu na Śląsku dziś.

Autor: Adam Złotorowicz


0%
Skip to content