20 lat więzienia za zabójstwo w Kochanowicach. Zapadł wyrok
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-05-22
Sąd Okręgowy w Częstochowie wydał wyrok w sprawie zabójstwa, do którego doszło w czerwcu 2025 roku w Kochanowicach w powiecie lublinieckim. Adam S. został skazany na 20 lat więzienia za śmiertelne ugodzenie nożem 46-letniego mężczyzny. Wyrok nie jest prawomocny.
Sąd skazał oskarżonego na 20 lat więzienia
Wyrok w sprawie zapadł 21 maja 2026 roku przed Sądem Okręgowym w Częstochowie. Adam S. został uznany za winnego zabójstwa 46-letniego Mariusza R. Sąd wymierzył oskarżonemu karę 20 lat pozbawienia wolności, która ma być odbywana w systemie terapeutycznym. Dodatkowo orzeczono zadośćuczynienie dla córki pokrzywdzonego w wysokości 100 tysięcy złotych.
Prokuratura zapowiada dalsze kroki procesowe. Śledczy, którzy w trakcie procesu domagali się dla oskarżonego 30 lat więzienia, złożą wniosek o pisemne uzasadnienie wyroku. Dopiero po analizie uzasadnienia zapadnie decyzja dotycząca ewentualnej apelacji.
Do tragedii doszło podczas rozmowy
Śledztwo wykazało, że 7 czerwca 2025 roku Adam S. pojechał do domu znajomego w Kochanowicach. Według ustaleń prokuratury chciał wyjaśnić kwestie związane z kontaktami pokrzywdzonego z byłą narzeczoną oskarżonego oraz jego małoletnim synem.
W trakcie rozmowy między mężczyznami doszło do konfliktu dotyczącego opieki nad dzieckiem. W pewnym momencie Adam S. wyjął nóż z plecaka i ugodził 46-latka w szyję. Po zdarzeniu zadzwonił po pogotowie ratunkowe, a następnie udał się do komendy policji w Lublińcu, gdzie poinformował funkcjonariuszy o tym, co się stało.
Sekcja zwłok potwierdziła przyczynę śmierci
Przeprowadzona na polecenie prokuratury sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci była rana kłuto-cięta szyi, która doprowadziła do uszkodzenia tętnicy. W trakcie śledztwa Adam S. usłyszał zarzut zabójstwa. Podczas przesłuchania przyznał się do popełnienia zbrodni. Nie potrafił wyjaśnić, dlaczego zaatakował nożem znajomego.
Biegli uznali go za poczytalnego
Z uwagi na wątpliwości dotyczące stanu psychicznego oskarżonego konieczne było przeprowadzenie obserwacji sądowo-psychiatrycznej. Po analizie biegli uznali, że w chwili popełnienia czynu Adam S. był poczytalny. Oznacza to, że miał zachowaną zdolność rozumienia swojego działania oraz kierowania swoim postępowaniem.
W czasie śledztwa wobec mężczyzny zastosowano tymczasowy areszt. Jak ustalono, wcześniej nie był karany. Za zabójstwo grozi kara od 10 do 30 lat więzienia lub dożywotnie pozbawienie wolności.