14-latek w szpitalu. To finał nieodpowiedzialnej jazdy na hulajnodze elektrycznej
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2025-07-16
Jak niebezpieczna może być nieodpowiedzialna jazda na hulajnodze elektrycznej? Boleśnie przekonał się o tym pewien czternastolatek, którego przejażdżka zakończyła się w szpitalu.
Do groźnego wypadku doszło w sobotę około godziny 18:20 w Blachowni w powiecie częstochowskim. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów ruchu drogowego, 14-letni kierujący hulajnogą elektryczną nie dostosował prędkości do nawierzchni i swoich umiejętności, stracił panowanie nad pojazdem i wywrócił się. Z obrażeniami ciała trafił do szpitala. Częstochowscy policjanci wyjaśniają szczegółowe okoliczności tego zdarzenia i apelują o ostrożność na drodze, a ku przestrodze publikują nagranie, które zarejestrowało to zdarzenie.
"Mając na uwadze wakacyjny okres, co wiąże się z pojawieniem na drogach wzmożonego ruchu pojazdów i większej ilości jednośladów, apelujemy o rozsądną jazdę zgodną z przepisami. Niech ten okres będzie dla wszystkich czasem radości, wypoczynku i relaksu, a nie traumatycznym przeżyciem i przykrym doświadczeniem" – apelują policjanci.
Internauci oglądający materiał dokumentujący ten niebezpieczny przejazd, nie szczędzą uszczypliwości zarówno pod adresem samego młodego człowieka, jak i jego opiekunów.
"Ile on jechał? 60-70 kmh? Trzeba nie mieć wyobraźni żeby tak zasuwać na takich kółeczkach po bruku. Później się dziwić że wszystkiego zakazują w tym kraju" – zapytał (pisownia oryginalna) jeden z internautów.
"Przerażające jest to że te hulajnogi potrafia rozwinąć prędkość 70 km/h a jeżdżą tym dzieci nie mając żadnego doświadczenia i często nieznające nawet znaków i przepisów…." – zwrócił uwagę inny.
Nie brakuje też pytać dotyczących niezbędnych zmian w przepisach.
"Tu pozwolę sobie zadać pytanie do ustawodawcy, który przygotowuje przepis nakazujący noszenie kasków dla korzystających z rowerów i hulajnóg, którzy mają mniej niż 17 lat. Czy głowa 17-to latka i starszych osób jest ze stali? Podobnie jeśli chodzi o użytkowników stoków narciarskich. Wspomniany obowiązek powinien bezwzględnie dotyczyć wszystkich korzystających z dróg publicznych, bo jeśli nie to może kierowcom ze stażem powyżej 10 lat pozwolić jeździć bez pasów bezpieczeństwa?" – napisał jeden z internautów komentujących wideo zamieszczone przez serwis remiza.pl.
Tymczasem Ministerstwo Infrastruktury poinformowało, że podczas posiedzenia Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, które odbyło się 14 lipca 2025 r. z udziałem ministra infrastruktury, przewodniczącego KRBRD, omawiana i głosowana była uchwała dotycząca wprowadzenia obowiązku korzystania z kasków ochronnych. Jednogłośnie podjęto decyzję o wprowadzeniu obowiązku stosowania przez dzieci i młodzież do lat 16 kasku ochronnego podczas jazdy rowerem, hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego.
— Dostrzegamy zjawisko rosnącej popularności poruszania się hulajnogami elektrycznymi i to przez coraz młodsze osoby, Ministerstwo Infrastruktury nie pozostaje wobec tego obojętne. Staramy się podążać za rozwojem technologicznym, bo prawo powinno reagować na zmieniającą się rzeczywistość. Dlatego zdecydowaliśmy o obowiązku stosowania kasków ochronnych do 16 roku życia — zapowiedział minister infrastruktury Dariusz Klimczak.
Obecnie użytkownicy rowerów, rowerów elektrycznych oraz hulajnóg elektrycznych nie mają obowiązku korzystania z kasków ochronnych, ale jest to zalecane ze względów bezpieczeństwa.
Fot. screen/Twitter/Śląska Policja