Bytom: Nietrzeźwy i kradzionym autem „rozbijał się” po mieście

Autor: w dniu 2025-08-06

Mieszkaniec Bytomia z niemałymi problemami. W niedługim czasie kilkukrotnie wszedł w konflikt z prawem. Jego ostatnim "występem" był ten związany z kradzieżą samochodu. 

Pięć zarzutów usłyszał 24-letni mieszkaniec Bytomia, który w ciągu kilku dni dopuścił się serii przestępstw. Mężczyzna kierował skradzionym samochodem pod wpływem narkotyków, uderzył w sygnalizator świetlny, próbował ukraść kolejne auto, włamał się do mieszkania i znieważył interweniujących policjantów.

Do najnowszego zdarzenia doszło w poniedziałek. Dyżurny bytomskiej komendy otrzymał zgłoszenie o kolizji na ulicy Chorzowskiej – kierowca skody najechał na maszt sygnalizatora świetlnego i zbiegł z miejsca zdarzenia. Okazało się, że samochód, którym się poruszał, został wcześniej skradziony.

Fot. KMP Bytom

Mężczyzna nie zakończył jednak na tym swojej przestępczej działalności. Po porzuceniu rozbitej skody usiłował ukraść kolejny pojazd tej samej marki. Tym razem został ujęty przez czujnego świadka, który wezwał policję. Funkcjonariusze zatrzymali 24-latka na gorącym uczynku. Badanie wykazało, że był pod wpływem środków odurzających. Dodatkowo nie posiadał prawa jazdy.

To nie koniec jego problemów

Po zatrzymaniu policjanci ustalili, że mężczyzna już kilka dni wcześniej – w piątek – włamał się do jednego z bytomskich mieszkań i ukradł telewizor. Funkcjonariusze, którzy zostali wezwani na miejsce, szybko namierzyli podejrzanego idącego z łupem ulicą. W trakcie interwencji 24-latek znieważył policjantów.

Po zebraniu materiału dowodowego bytomscy śledczy przedstawili mu aż pięć zarzutów – dotyczących:

  • kradzieży pojazdu,

  • próby kolejnej kradzieży,

  • prowadzenia pojazdu pod wpływem narkotyków,

  • znieważenia funkcjonariuszy,

  • jazdy bez uprawnień i spowodowania kolizji.

Decyzją Sądu Rejonowego w Bytomiu 24-latek został tymczasowo aresztowany na dwa miesiące. Za popełnione przestępstwa grozi mu do 5 lat więzienia.

Tagi