Matka i dwie córki zginęły w szambie. Na jaw wychodzą nowe fakty

Autor: w dniu 2025-09-01

Służby wyjaśniają, w jakich dokładnie okolicznościach doszło do zdarzenia, w wyniku którego zginęła 32-letnia kobieta i jej dwie córki. Mąż 32-latki i ojciec dzieci zauważył niepokojące ślady. 

W niedzielę późnym wieczorem w Helenowie Pierwszym w województwie wielkopolskim rozegrała się tragedia, która wstrząsnęła lokalną społecznością. Do przydomowego szamba wpadła 32-letnia kobieta oraz jej dwie córeczki w wieku 6 i 7 lat.

Matka i jej dwie córki zginęły w szambie

O pomoc poproszono służby ratunkowe w niedzielę 31 sierpnia, chwilę po 22. Na miejsce zadysponowano cztery zastępy straży pożarnej oraz grupę nurkową. Ratownicy wydobyli poszkodowane z szamba i natychmiast rozpoczęli akcję reanimacyjną.

— Lekarz stwierdził zgon kobiety, dzieci bez funkcji życiowych przetransportowano do szpitala — mówił na miejscu tragedii Sebastian Andrzejewski z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Koninie.

Niestety, mimo wysiłków lekarzy,życia dziewczynek także nie zdołano uratować. Ich zgon potwierdzono w szpitalu.

Ojciec znalazł niepokojące ślady

Zgłoszenie na numer alarmowy przekazał mąż kobiety, który wrócił do domu. Nie zastał wówczas ani żony, ani dzieci. Jego uwagę zwróciły ślady w pobliżu zbiornika.

Jak relacjonuje policja: — Po otrzymaniu zgłoszenia na miejsce wysłano patrol policji. Z szamba wydobyto 32-letnią kobietę i jej dwie córki w wieku 6 i 7 lat. Na miejscu prowadzone były reanimacje. Jeszcze na miejscu stwierdzono zgon kobiety, śmierć dziewczynek stwierdzono po przewiezieniu do szpitala — powiedziała w rozmowie z "Faktem" rzeczniczka konińskiej policji Sylwia Król.

Śledztwo w toku

Funkcjonariusze pod nadzorem prokuratury wyjaśniają teraz szczegółowe okoliczności dramatu. Wciąż nie wiadomo, czy zbiornik był odpowiednio zabezpieczony. Wiadomo jednak, że  – wedle nieoficjalnych informacji pojawiających się w przestrzeni publicznej – iż kobieta miała pozostawić list pożegnalny, zaś w szambie, wedle nieoficjalnych danych, odnaleziono nóż. Prawdopodobny scenariusz jest taki, że kobieta najpierw odebrała życie dzieciom, a potem sobie. Na jej szyi odnaleziono rany cięte. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie zabójstwa dziewczynek.

Źródło: konin.naszemiasto.pl / Fakt

Zdjęcie wyróżniające: zdjęcie ilustracyjne/ archiwum RP