Cash uratował punkt w Rotterdamie. Podsumowanie meczu

Autor: w dniu 2025-09-05

Polacy jechali do Rotterdamu po bolesnej porażce z Finlandią i zmianie selekcjonera. Michała Probierza zastąpił Jan Urban, który miał zaledwie kilka dni, żeby poukładać drużynę. Zdążył jednak odbudować atmosferę i ściągnąć do kadry Roberta Lewandowskiego. Nowy trener nie zrewolucjonizował składu – jedynym debiutantem był Przemysław Wiśniewski z włoskiej Spezii.

Holendrzy naciskali od początku

Na stadionie De Kuip gospodarze szybko przejęli inicjatywę. W ich szeregach błyszczeli van Dijk, Gakpo czy Depay, a Polska od początku musiała się bronić. Już w pierwszych minutach Skorupski miał pełne ręce roboty, ratując nas po strzałach Gakpo. W 30. minucie padł gol – po dośrodkowaniu Depaya piłkę głową wpakował do siatki Dumfries. Błąd w kryciu kosztował nas stratę bramki.

Polacy szukali swojej szansy

Biało-Czerwoni próbowali odpowiadać kontratakami. Najbliżej wyrównania był Sebastian Szymański, ale zmarnował świetną okazję po podaniu Zalewskiego. Do przerwy utrzymał się wynik 1:0 dla Holandii. Po zmianie stron obraz gry się wyrównał. Z jednej strony Holendrzy groźnie atakowali, z drugiej Polacy grali odważniej.

Gol, który dał nadzieję

W 80. minucie przyszło to, na co wszyscy czekali. Po szybkiej akcji lewą flanką piłka trafiła do Matty'ego Casha. Obrońca Aston Villi huknął zza pola karnego, a piłka wpadła w samo okienko bramki Oranje. Verbruggen nie miał żadnych szans.

Ważny remis przed starciem z Finlandią

Do końca meczu Holendrzy jeszcze próbowali, ale wynik nie uległ zmianie. Polacy wywieźli z Rotterdamu cenny punkt, który może dodać im pewności siebie. Już w niedzielę w Chorzowie czeka ich kluczowy mecz z Finlandią.