Zaczęło się od przekroczenia prędkości, a skończyło w areszcie

Autor: w dniu 2025-10-21

Jadąc za szybko zdezelowanym samochodem został zatrzymany do kontroli. W tym momencie te dwa przewinienia okazały się najmniejszym problemem 26-latka, którego zatrzymali mundurowi z Bytomia.

Do zdarzenia doszło w sobotni wieczór. Funkcjonariusze zauważyli samochód jadący z nadmierną prędkością. Po zatrzymaniu pojazdu okazało się, że fiat nie posiadał ważnych badań technicznych, a jego stan techniczny zagrażał bezpieczeństwu w ruchu drogowym. Auto zostało odholowane.

Badanie alkomatem wykazało u 26-latka niemal pół promila alkoholu w organizmie. Dodatkowo, po sprawdzeniu w systemach policyjnych wyszło na jaw, że mężczyzna objęty jest dwoma sądowymi zakazami prowadzenia pojazdów wydanymi przez Sąd Rejonowy w Bytomiu.

W obawie przed odpowiedzialnością karną kierowca najpierw zaproponował policjantom kilkaset złotych łapówki, a następnie próbował wręczyć im 80 złotych, wkładając banknoty do służbowego notatnika jednego z funkcjonariuszy. Policjanci natychmiast zatrzymali mężczyznę – informuje bytomska policja.

26-latek trafił do policyjnego aresztu, a następnie został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Bytomiu. Usłyszał zarzuty: złamania zakazu sądowego, prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu, usiłowania wręczenia łapówki funkcjonariuszom publicznym. Prokurator zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru.

Za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności oraz ponowna utrata prawa jazdy nawet na 15 lat. Przestępstwo korupcyjne jest zagrożone karą do 10 lat więzienia – i to właśnie tyle może teraz grozić zatrzymanemu.

Foto: Policja Bytom