Jazda z prędkością blisko 320 km/h nakręcona. Sprawa ma dalszy bieg
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-01-26
Nagranie z autostrady A4, na którym widać, jak młody kierowca pędzi samochodem z prędkością sięgającą 320 km/h, szybko rozeszło się w internecie. Opublikowane 23 stycznia 2026 roku w krótkim czasie zwróciło uwagę służb. Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Chorzowie, która potwierdziła, że pojazd został zabezpieczony do dalszych czynności. Postępowanie trwa.
Jazda z prędkością blisko 320 km/h nakręcona. Sprawa ma dalszy bieg
Nagranie dokumentujące brawurową jazdę po chorzowskim odcinku autostrady A4 znalazło się w sieci. Pojawiło się też na platformie X profilu "Służby w akcji", wywołując tam falę komentarzy. Autorzy profilu nie kryli oburzenia.
"Kolejny Pirat Morderca leci 320 km na godz., wrzucają to na Facebook, bo niczego się nie boją. Pytanie dlaczego? Aż tak niskie IQ czy myślą, że policja jest tak mało skuteczna?" — napisano we wpisie na platformie X.
Hej @Policja_KSP Kolejny Pirtat Morderca leci 320 km/h wrzucają to na Facebook, bo niczego się nie boją. Pytanie dlaczego? Aż tak niskie IQ czy myślą, że policja jest tak mało skuteczna?
Rej pojazdu WZ 035EH pic.twitter.com/7b6dNk2e1J
— Służby w akcji (@Sluzby_w_akcji) January 23, 2026
Po dwóch dniach w sieci pojawiło się kolejne nagranie z udziałem tego samego mężczyzny. Tym razem nie chwalił się jazdą, lecz wyrażał rozgoryczenie działaniami organów ścigania. W jego ocenie sprawa została nadmiernie nagłośniona i potraktowana zbyt surowo.
"Także po rozmowie z adwokatem dochodzimy do wniosku, nie tylko adwokat, ale też organy tutaj… Dochodzimy do wniosku, że jest to sprawa bardzo nad wyrost. I medialnie zostało tutaj podjętych dużo kroków nieadekwatnych do sytuacji" — mówi na nagraniu.
Pamiętacie BMW, które jechało 320 km/h a młody się tym jarał? Teraz jest smutny i się żali w internecie, bo mu prokuratura samochód zabiera 😉
Brawa dla prokuratury w Chorzowie! Niesamowite, że po naszym wpisie służby tak szybko zareagowały. BRAWO!
Na drogach nie potrzeba… pic.twitter.com/3lUsMhZOGf
— Służby w akcji (@Sluzby_w_akcji) January 25, 2026
W dalszej części nagrania sugeruje, że wcześniej nie spotkał się z podobną reakcją służb.
— No, możecie sobie sami to zinterpretować, o co tutaj może chodzić. Także, no, widać, że prawo tutaj funkcjonuje i działa jak chce, a nie kieruje się sprawiedliwością — dodaje.
Do sprawy ponownie odnieśli się autorzy profilu "Służby w akcji", publikując kolejny, równie dosadny komentarz.
"Pamiętacie BMW, które jechało 320 km na godz. a młody się tym jarał? Teraz jest smutny i się żali w internecie, bo mu prokuratura samochód zabiera 😉 Brawa dla prokuratury w Chorzowie! Niesamowite, że po naszym wpisie służby tak szybko zareagowały. BRAWO! Na drogach nie potrzeba więcej Żaków, czy Majtczaków" — czytamy we wpisie.
Pojawiły się pierwsze komentarze odnoszące się do zaistniałej sytuacji. Autorem jednego z nich jest poseł Arkadiusz Myrcha.
Jak się szaleje po drogach, to trzeba się liczyć z konsekwencjami. Policja i Prokuratura zareagowały stanowczo i właściwie. Dlatego też wprowadziliśmy do kodeksu karnego przepisy o szerszym stosowaniu przepadku aut i nowe przestępstwo "brawurowej jazdy". https://t.co/FXp1UuSEWk
— Arkadiusz Myrcha (@ArkadiuszMyrcha) January 26, 2026
Dziennik Zachodni, powołując się na stanowisko Prokuratury Rejonowej w Chorzowie, informuje, że policja otrzymała zawiadomienie o możliwym przestępstwie, ustaliła okoliczności zdarzenia i zabezpieczyła pojazd. Prokuratura podkreśla, że nie chodzi o przepadek samochodu, jak w przypadku kierowców prowadzących pod wpływem alkoholu. Jeśli potwierdzi się, że kierowca był trzeźwy, auto pozostanie zabezpieczone wyłącznie na potrzeby oględzin i badań technicznych.
"Decyzją prokuratury pojazd został zabezpieczony jako dowód w sprawie. Prowadzone jest postępowanie przygotowawcze w kierunku czynu z art. 174 Kodeksu karnego, tj. sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym" – przekazuje Komenda Miejska Policji w Chorzowie.
Policja podejmuje teraz, pod nadzorem prokuratury, dalsze czynności procesowe, by wyjaśnić okoliczności tego zajścia oraz jednoznacznie ustalić, kto kierował pojazdem.