Przewoził syna, choć w jego organizmie krążył alkohol
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-02-03
Zaczęło się od uszkodzonego oświetlenia, zakończyło się ujawnieniem poważnego przewinienia kierowcy. Mieszkaniec Tarnowskich Gór ma teraz problemy z prawem.
Przewoził syna, choć w jego organizmie krążył alkohol
Wczoraj po godzinie 13.00 na ulicy Jagodowej w Tarnowskich Górach policjanci zauważyli Volkswagena z uszkodzonym tylnym oświetleniem. Podczas kontroli na ulicy Edukacji Narodowej 34-letni Tarnogórzanin usunął usterkę, jednak dalej nie pojechał. Dlaczego?
Wywiadowcy, jak czytamy w opisie interwencji, wyczuli od niego alkohol, po czym przebadali go alkomatem. Wówczas okazało się, że ma on ponad 0,6 promila w wydychanym powietrzu. Z miejsca kontroli pojechał na komendę, a jego 6-letni syn, którego przewoził, trafił pod opiekę matki.
Sprawą nieodpowiedzialnego ojca zajmie się sąd
Teraz sprawa nieodpowiedzialnego ojca trafi do sądu, gdzie czekać go będą surowe konsekwencje. Zgodnie z kodeksem karnym grozić mu może nawet do 3 lat więzienia.
"Przypominamy, że kierowanie pojazdami pod wpływem alkoholu, to ogromne niebezpieczeństwo nie tylko dla samego kierującego, ale także osób, które przewozi i wszystkich, których spotka na swojej drodze. Nie pozwólmy, aby przez naszą bezmyślność doszło do tragedii" – przekazują śledczy.
