Podczas kontroli tłumaczył się chorobą. To mu nie pomogło
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-03-03
Lista przewinień tego mężczyzny jest dość długa, a to, o czym mówił, kompletnie nie zgadzało się ze stanem faktycznym. Zresztą przekłamania szybko wyszły na jaw, a wraz z nimi – konsekwencje.
Podawał się za brata, ale to dopiero początek…
Policjanci podczas patrolu na terenie Wojkowic zatrzymali do kontroli, na ulicy Sobieskiego, kierującego osobowym Oplem. Ten utrzymywał, że nie ma dowodu osobistego. Przedstawił się, ale coś ewidentnie się nie zgadzało. Policjanci zajrzeli w dostępne im systemy i wtedy porównali wizerunek mężczyzny ze zdjęciem znajdującym się w bazie danych. Wygląd kontrolowanego odbiegał od wizerunku widniejącego w systemie. Mundurowi zaczęli drążyć temat, a mężczyzna tłumaczył to przebytą chorobą. Śledczy nie dali temu wiary. Potem sam zainteresowany przyznał, że posłużył się danymi swojego brata, bo sam… nie może prowadzić samochodu.
W policyjnych systemach widniał zapis, że dokument prawa jazdy 42-letniego mieszkańca Wojkowic, wydany w 2018 roku, został wcześniej zatrzymany przez Policję, a wszystkie kategorie uprawnień zostały cofnięte przez starostę. W dodatku mężczyzna posiada dwa aktywne zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych wszystkich kategorii wydane przez Sąd Rejonowy w Będzinie obowiązujące do 2027 roku. Sprawdzono również stan techniczny pojazdu. Okazało się, że samochód nie posiadał obowiązkowego wyposażenia, a jego stan techniczny pozostawiał wiele do życzenia. W związku z tym mundurowi zatrzymali elektronicznie dowód rejestracyjny pojazdu. Ponadto ustalili, że pojazd nie posiadał obowiązkowego ubezpieczenia OC.
Kierujący był trzeźwy, a samochód został przekazany obecnemu na miejscu znajomemu mężczyzny, który zobowiązał się do jego zabezpieczenia.
Sprawa 42-latka znajdzie swój finał w sądzie. Mężczyzna odpowie między innymi za niestosowanie się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów, prowadzenie pojazdu bez uprawnień oraz wykroczenia związane z naruszeniem przepisów ruchu drogowego, a także za wprowadzenie w błąd policjantów co do swojej tożsamości.