Groził kobiecie na ulicy, potem celował do policjanta
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-03-31
Co kierowało mężczyzną, który z przedmiotem przypominającym broń groził kobiecie napotkanej na ulicy? To pytanie pozostaje bez odpowiedzi. Faktem jest, że został zatrzymany i usłyszał zarzuty.
Groził kobiecie na ulicy, potem celował do policjanta
W czwartkowy wieczór, 26 marca doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Policjant po służbie interweniował wobec mężczyzny, który miał przy pasku przedmiot przypominający broń palną, którym chwilę wcześniej groził kobiecie.
Agresywny przechodzień to, jak się okazało, 75-letni mieszkaniec Siemianowic Śląskich. Kiedy groził napotkanej na ulicy kobiecie, zareagował mundurowy, który był tego naocznym świadkiem. Podjął interwencję, a agresywny mężczyzna zaczął mu grozić, żeby zapobiec interwencji, celując do policjanta czymś, co przypomina broń palną.
Policjant wytrącił przedmiot z ręki mężczyzny i skutecznie go obezwładnił. Na miejsce przybyli wezwani mundurowi, którzy zatrzymali agresora. Ten został doprowadzony do komendy i spędził noc w policyjnym areszcie.
Przeszukano jego mieszkanie. Znaleziono tam kolejny przedmiot przypominający broń palną, znaczną ilość amunicji hukowej oraz race hukowe. Zabezpieczono również ponad 12 tysięcy złotych w gotówce. W toku późniejszych czynności z udziałem biegłego ustalono, że pistolet i rewolwer hukowy nie wymagały pozwolenia i zostały zakupione legalnie.
75-letni mężczyzna usłyszał zarzuty kierowania gróźb karalnych wobec kobiety oraz wywieranie wpływu bezprawną groźbą na czynności służbowe podjęte przez policjanta, a o jego dalszym losie zadecyduje sąd. Przestępstwa, których miał dopuścić się mężczyzna, zagrożone są karą pozbawienia wolności do 3 lat.
Wobec sprawcy zdarzenia został wydany środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru oraz zakazu zbliżania i kontaktowania z pokrzywdzonymi.