Jurek Owsiak wspomina Łukasza Litewkę. „Cały Sosnowiec płacze”
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-04-29
Śmierć posła Łukasza Litewki poruszyła nie tylko mieszkańców regionu, ale też osoby, które znały go z działalności społecznej. W emocjonalnym wpisie w mediach społecznościowych głos zabrał Jerzy Owsiak.
"Poznałem go tylko z maili"
Owsiak przyznał, że nigdy nie spotkał Litewki osobiście. Ich relacja opierała się wyłącznie na korespondencji mailowej. Jak napisał, Łukasz Litewka dzielił się w wiadomościach swoimi inicjatywami i pomysłami, w których często pojawiał się temat pomocy zwierzętom – szczególnie tym porzuconym i zaniedbanym. Podkreślił też, że ceni takie formy kontaktu i często odpowiada na nie w nietypowy sposób.
"Zawsze zwracam uwagę na korespondencję mailową, bo ktokolwiek by nie pisał, kiedy czuję, że trzeba podtrzymać też ten zapał, to piszę list" – zaznaczył.
"Nie wiedziałem, że jest posłem"
We wpisie pojawiła się treść, która może być zaskakująca. Owsiak przyznał, że do momentu informacji o tragicznym wypadku nie wiedział, że Litewka był parlamentarzystą.
"Słowo 'poseł' nie było żadną dodatkową pieczątką czy czymkolwiek, co miałoby nadać ważność korespondencji" – napisał.
Zwrócił przy tym uwagę na to, że działalność Litewki nie była nastawiona na medialny rozgłos, a raczej na realną pomoc i codzienne działania.
Wzór dla innych polityków?
W swoim wpisie Owsiak idzie o krok dalej i stawia pytanie o standardy w życiu publicznym. Jego zdaniem postawa Litewki może być przykładem dla innych osób pełniących funkcje publiczne.
"Może powinniśmy pytać, czy ktoś chcący nas reprezentować ma w sobie społecznika, wolontariusza" – podkreśla.
Zaznacza też, że działalność Litewki nie była jedynie deklaracją, ale realnym działaniem, które znajdowało odzwierciedlenie w jego codziennym życiu.
"Cały Sosnowiec płacze"
Owsiak przywołał również wiadomość, którą otrzymał od wolontariuszki.
"Jurek, cały Sosnowiec płacze. Mieszkam tu i pracuję" – cytuje.
Jak podkreśla, odejście Litewki jest dużą stratą dla lokalnej społeczności, ale też momentem refleksji nad tym, jakich przedstawicieli wybieramy.
"Był ze wszystkimi dla wszystkich"
Na koniec wpisu Owsiak podsumował, jak zapamięta zmarłego posła.
"Miejmy ich takich, jakim był Łukasz – uśmiechnięty, pogodny, otwarty, pełen pomysłów" – napisał.
Podkreślił przy tym, że Litewka potrafił łączyć ludzi ponad podziałami, a jego działalność nie była uzależniona od politycznych barw.