Pożar w Puszczy Solskiej. Sytuacja opanowana. Na miejsce jadą nasi strażacy
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-05-07
Pożar, który objął setki hektarów terenów leśnych na Lubelszczyźnie, wciąż wymaga intensywnych działań strażaków i leśników. Służby podkreślają, że sytuacja jest obecnie pod kontrolą, jednak najbliższe godziny mogą okazać się decydujące z powodu prognozowanego silnego wiatru.
Pożar objął ponad 300 hektarów lasu
Po trudnej nocy służby walczące z ogromnym pożarem na Lubelszczyźnie mówią o ostrożnym optymizmie. Ogień, który objął już ponad 300 hektarów terenów leśnych w powiecie biłgorajskim, został częściowo opanowany, jednak strażacy wciąż monitorują sytuację. Szczególne obawy budzą prognozy dotyczące silniejszego wiatru w godzinach popołudniowych.
Pożar wybuchł we wtorek po południu na terenie Puszczy Solskiej. To obszar cenny przyrodniczo, obejmujący m.in. rezerwaty, obszary Natura 2000 oraz tereny ochrony gatunkowej roślin i zwierząt. Do środy wieczorem żywioł objął ponad 300 hektarów lasu i zbliżył się do Józefowa.
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński podczas porannej konferencji prasowej przekazał, że sytuacja jest obecnie pod kontrolą.
— Opady deszczu ułatwiają akcję gaśniczą, a dzięki skutecznym liniom obrony przygotowanym przez strażaków i leśników, zagrożenie dla budynków mieszkalnych spadło do minimum. Wczorajsze ustawienie linii obrony okazało się skuteczne. Wydaje się, że dziś to zagrożenie jest minimalne, ale sytuacja może być dynamiczna — mówił minister.
Strażacy monitorują sytuację. Najważniejsze będą godziny popołudniowe
Jak przekazano, działania służb skupiają się obecnie na ograniczaniu rozprzestrzeniania się ognia na wschód od drogi technicznej nr 5. W akcję zaangażowano również wojsko.
— Monitorujemy jakość powietrza, wprowadzone zostały pojazdy wojskowe do czyszczenia pasów drogi, tak by strażacy mogli łatwiej dojechać do miejsc, gdzie tli się pożar — podkreślał szef MSWiA.
Choć teren objęty bezpośrednio pożarem szacowany jest na około 300 hektarów, obszar prowadzonych działań operacyjnych obejmuje już blisko tysiąc hektarów.
— Po tej ciężkiej nocy jesteśmy umiarkowanymi optymistami. Choć ten okres między godz. 12 a 18, gdy zgodnie z prognozami spodziewany jest silniejszy wiatr, to jest coś, co będzie wymagało monitorowania i będziemy się temu przyglądać — zaznaczył Marcin Kierwiński.
Ogień pojawia się punktowo. Służby wykorzystują kamery termiczne
Strażacy informują, że obecnie ogień pojawia się punktowo. Służby wykorzystują zobrazowanie termiczne terenu, które pozwala lokalizować miejsca nadal objęte wysoką temperaturą i wymagające dogaszania.
Na miejsce jadą strażacy z naszego regionu
Dziś po godzinie 6.00 kompania gaśnicza "Soła" w składzie 83 strażaków i 21 pojazdów gaśniczych wyjechała do województwa lubelskiego W składzie są 2 magistrale wodne z Tychów i Bielska-Białej.
– Z punktu koncentracji w jednostce ratowniczo-gaśniczej Katowice-Szopienice wyjechała do działań na terenie województwa lubelskiego kompania Soła w składzie 83 strażaków i 21 pojazdów, głównie samochodów gaśniczych, a także samochodów wężowych i quada. W skład kompanii wchodzą dwie magistrale wodne z jednostki ratowniczo-gaśniczej w Tychach i jednostki ratowniczo-gaśniczej w Bielsku-Białej – przekazuje rzeczniczka prasowa Śląskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP bryg. Aneta Gołębiowska.