Mirra Andriejewa – rywalka Chwalińskiej w finale Roland Garros 2026. Kim jest Rosjanka?
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-06-06
Maja Chwalińska stanie w sobotę do finału Roland Garros 2026 jako pierwsza kwalifikantka w historii ery open, która dotarła tak daleko w turnieju wielkoszlemowym. Jej rywalką będzie 19-letnia Rosjanka Mirra Andriejewa – zwyciężczyni dwóch tegorocznych turniejów WTA 1000 i laureatka orderu od Władimira Putina.
Chwalińska w finale Roland Garros – historyczny wyczyn Polki
Maja Chwalińska zapisała się w historii tenisa jeszcze przed sobotnim finałem Roland Garros 2026. 24-letnia Polka jest pierwszą tenisistką w erze open, która dotarła do finału turnieju wielkoszlemowego jako kwalifikantka. Przed nią szansę na podobny wyczyn miała jedynie Emma Raducanu, która w 2021 roku wygrała US Open, startując z kwalifikacji. Finał zaplanowano na 6 czerwca o godzinie 15:00. Transmisja na TVN i Eurosport 1.
Kim jest Mirra Andriejewa – rywalka Chwalińskiej
Andriejewa urodziła się w Krasnojarsku na Syberii. Tenis pojawił się w jej życiu za sprawą matki, wielkiej fanki tego sportu. Karierę zaczęła starsza siostra Erika, a Mirra początkowo podawała jej piłki podczas treningów. Obie siostry przeprowadziły się najpierw do Soczi, a w 2022 roku – do francuskiego Cannes, wzorując się na Danile Miedwiediewie.
Andriejewa miała 8 lat, gdy wystąpiła w pierwszym międzynarodowym turnieju juniorskim. W wieku 12 lat została dostrzeżona przez rekrutera agencji IMG. Łącznie wygrała 17 turniejów juniorskich, startując w 22 finałach. Jako 16-latka, z dziką kartą w turnieju WTA 1000 w Madrycie, pokonała Leylah Fernandez, Beatriz Haddad Maię i Magdę Linette.
Conchita Martinez i przełom w karierze
W kwietniu 2024 roku nową trenerką Andriejewej została Conchita Martinez, mistrzyni Wimbledonu z 1994 roku. Pod jej wodzą Rosjanka dotarła do półfinału Roland Garros 2024, zostając najmłodszą półfinalistką wielkoszlemową od czasów Martiny Hingis w 1997 roku. W tym samym roku wygrała pierwszy turniej WTA w Rumunii i zdobyła srebrny medal olimpijski w deblu z Dianą Sznaider w Paryżu.
W 2025 roku Andriejewa sięgnęła po tytuły w turniejach WTA 1000 w Dubaju i Indian Wells. W obu przypadkach pokonała Igę Świątek i Jelenę Rybakinę. W finale w Indian Wells ograła również Arynę Sabalenkę. Przed ukończeniem 18. urodzin zadebiutowała w pierwszej dziesiątce rankingu WTA – tak młodej tenisistki w czołowej dziesiątce nie było od 2007 roku.
Order od Putina i kontrowersje
Andriejewa nie odcięła się od Rosji po inwazji na Ukrainę. W 2023 roku polubiła w mediach społecznościowych nagranie z Władimirem Putinem śmiejącym się z Ukrainy – tuż po meczu z Dajaną Jastremską, której rodzinne miasto było wówczas bombardowane. Ukrainka oficjalnie zaapelowała do WTA o ukaranie Rosjanki. Konsekwencji nie było.
Pod koniec 2025 roku Putin odznaczył Andriejewą i Sznaider orderem Za zasługi dla Ojczyzny I stopnia za srebrne medale olimpijskie. Rosjanka zapytana o możliwość ubiegania się o francuskie obywatelstwo – mieszka i trenuje we Francji – wykluczyła taki krok w styczniu 2026 roku.
Andriejewa jest też znana z wybuchowego temperamentu. Podczas tegorocznego turnieju w Indian Wells doszło do incydentu, w którym obraziła kibiców. Część środowiska tenisowego uważa, że Chwalińska może wykorzystać tę słabość rywalki w sobotnim finale.
Źródło: Sportowe Fakty