Pożar elektrycznego pickupa w Mysłowicach. Strażacy godzinami chłodzili baterię

Autor: w dniu 2026-06-08

Elektryczny pickup spłonął w nocy w Mysłowicach. Strażacy przez wiele godzin chłodzili baterię trakcyjną pojazdu – taka procedura jest konieczna przy pożarach samochodów elektrycznych, by zapobiec ponownemu zapłonowi akumulatorów.

Pożar elektrycznego pickupa w Mysłowicach

W Mysłowicach w godzinach nocnych doszło do pożaru elektrycznego pickupa. Na miejscu zdarzenia działały jednostki straży pożarnej, które podjęły długotrwałą akcję gaśniczą. "W nocy przed północą, na ulicy Granicznej doszło do pożaru samochodu elektrycznego" – przekazał w mediach społecznościowych mysłowicki radny Adrian Panasiuk.

Fot. Facebook/PSP Mysłowice

Wielogodzinne chłodzenie baterii

Kluczowym elementem działań ratowniczych było chłodzenie baterii trakcyjnej pojazdu. To procedura charakterystyczna dla pożarów samochodów elektrycznych – akumulatory litowo-jonowe mogą ponownie się zapalić nawet po pozornym ugaszeniu ognia, dlatego strażacy muszą przez wiele godzin utrzymywać niską temperaturę układu bateryjnego.

"Podniesienie auta pozwala na: bezpośrednie skierowanie strumienia wody na obudowę akumulatora. Ciągła kontrola temperatury to absolutny priorytet. Baterie Li-Ion mają tendencję do tzw. ucieczki termicznej. Nawet po ugaszeniu widocznego ognia, reakcje egzotermiczne wewnątrz ogniw mogą trwać przez wiele godzin, prowadząc do ponownego zapłonu" – czytamy w opisie prowadzonych działań.

Akcja gaśnicza trwała wiele godzin. Szczegółowe informacje dotyczące liczby zastępów biorących udział w działaniach nie zostały podane w komunikacie służb.

Przyczyny pożaru nieustalone

Na tym etapie nie podano informacji o przyczynach pożaru ani o tym, czy w zdarzeniu ucierpiały jakiekolwiek osoby. Okoliczności zdarzenia pozostają przedmiotem ustaleń.

Rosnące wyzwanie dla straży pożarnej

Pożary pojazdów elektrycznych stanowią coraz częstsze wyzwanie dla służb ratowniczych. Specyfika akumulatorów wysokiego napięcia wymaga innych procedur niż w przypadku tradycyjnych samochodów spalinowych – przede wszystkim znacznie większych ilości wody do chłodzenia oraz wydłużonego czasu działań na miejscu zdarzenia.