Tragiczny wypadek w Sosnowcu. „Z jednego pojazdu zrobiły się dwa”

Autor: w dniu 2026-06-18

Do tragicznego w skutkach wypadku drogowego doszło dzisiejszej nocy w Sosnowcu. Zginęły w nim dwie osoby. Do sprawy odniósł się prezydent Arkadiusz Chęciński. Podkreśla, że w obliczu braku rozsądku za kierownicą żadne działania na rzecz bezpieczeństwa drogowego nie zapobiegną potencjalnym tragediom. 

Tragiczny wypadek w Sosnowcu

Do tragicznego w skutkach wypadku drogowego chwile przed północą. Jadący ulicą 3 Maja samochód z niewyjaśnionych przyczyn wypadł z drogi, uderzył w przydrożny słup. Już chwilę po zdarzeniu na miejscu zjawiły się wszystkie służby. Niestety życia dwóch osób – kierowcy i jednego z pasażerów – nie udało się uratować. Kolejne dwie osoby z ciężkimi obrażeniami trafiły do szpitala. Co przyczyniło się do tragedii? Będą wyjaśniać to policjanci. Do sprawy odniósł się prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński.

"W nocy doszło do tragicznego wypadku samochodowego na ulicy 3 Maja. Samochód z czteroma pasażerami w środku uderzył w słup. Na miejscu zginęły dwie osoby, trzecia walczy o życie, czwarta również trafiła do szpitala. Z jednego pojazdu zrobiły się dwa, ogromna prędkość…" – napisał w mediach społecznościowych. 

Facebook/Arkadiusz Chęciński

Zaznaczył równocześnie, że w obliczu zbyt dużej prędkości na drodze na nic zdadzą się inwestycję na rzecz bezpieczeństwa drogowego.

"Ta tragedia pokazuje, że choć możemy przebudowywać ulice, wprowadzać ograniczenia prędkości, progi zwalniające czy nowe organizacje ruchu, to żadne rozwiązanie infrastrukturalne nie zastąpi zdrowego rozsądku za kierownicą. Bezpieczeństwo zaczyna się od decyzji podejmowanych przez każdego uczestnika ruchu. Pośpiech czy brawura mogą mieć nieodwracalne konsekwencje. Pamiętajmy, że na drodze odpowiadamy nie tylko za siebie, ale także za życie i zdrowie innych. Rodzinom i bliskim ofiar składamy wyrazy współczucia" – zaznaczył.

Co na temat zdarzenia mówią śledczy, którzy wyjaśniają dokładne jego okoliczności?

– Jadący Seatem z centrum miasta w kierunku Środuli kierowca stracił panowanie nad pojazdem, wskutek czego przejechał na przeciwległy pas ulicy 3 Maja, po czym uderzył w słup.  W pojeździe znajdował się czterech młodych mężczyzn narodowości ukraińskiej. Dwóch z nich straciło życie na miejscu. Jedna osoba obecnie przebywa w szpitalu w Dąbrowie Górniczej, kolejna w szpitalu wojewódzkim w imieniu świętej Barbary w Sosnowcu.  W tej chwili trwają czynności zmierzające do ustalenia okoliczności tego zdarzenia. Najprawdopodobniej przyczyną tego zdarzenia była nadmierna prędkość. Na chwilę obecną nie możemy stwierdzić czy kierujący był pod wpływem alkoholu czy narkotyków.  Wyjaśni to niebawem sekcja zwłok – przekazuje podkom. Tomasz Mogielski z sosnowieckiej policji.