Seryjny podpalacz w Katowicach

Autor: w dniu 2026-06-24

Policjanci z komisariatu II w Katowicach zatrzymali 39-latka podejrzanego o siedem podpaleń wiat śmietnikowych. Sąd tymczasowo aresztował mężczyznę na dwa miesiące. Mężczyzna usłyszał siedem zarzutów zniszczenia mienia. Straty spowodowane jego działaniem oszacowano na blisko 160 tysięcy złotych.

Podpalenia od początku do końca maja 2026 roku

Pierwsze zdarzenie miało miejsce na początku maja w rejonie cmentarza przy ulicy Leopolda w Katowicach. Kolejnych pięć podpaleń odnotowano 15 i 16 maja. Ostatnie ze zdarzeń miało miejsce 29 maja przy ulicy Krupiowskiej. Policjanci od początku intensywnie pracowali nad ustaleniem sprawcy.

Monitoring i znajomość terenu kluczowe dla śledztwa

Przełom w sprawie przyniosła analiza zabezpieczonych nagrań z monitoringu miejskiego oraz wiedza dzielnicowego, który dzięki dobrej znajomości terenu zidentyfikował podejrzanego. Dzięki zgromadzonym informacjom funkcjonariusze ustalili tożsamość mężczyzny i zatrzymali go jeszcze w dniu ostatniego podpalenia – 29 maja.

Zarzuty i tymczasowe aresztowanie

Po wykonaniu czynności procesowych 39-latek został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Katowice-Wschód. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu siedmiu zarzutów zniszczenia mienia. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie na okres dwóch miesięcy.

Za przestępstwo zniszczenia mienia kodeks karny przewiduje karę do pięciu lat pozbawienia wolności. W przypadku 39-latka zastosowanie ma jednak przepis dotyczący recydywy – sąd może wówczas zwiększyć wymiar kary nawet o połowę.