Wojciech Szczęsny o biedzie w dzieciństwie. Mama płakała, ojciec wydawał tysiące

Autor: w dniu 2026-07-27

Wojciech Szczęsny w rozmowie na Kanale Zero opowiedział o dzieciństwie po rozstaniu rodziców. Bramkarz FC Barcelona wspomniał trudną sytuację finansową matki i kontrast z zamożnym stylem życia ojca, który wzbudzał w nim złość i stał się motywacją do zarabiania pieniędzy.

Szczęsny o dzieciństwie po rozstaniu rodziców

Wojciech Szczęsny, bramkarz FC Barcelona, w rozmowie opublikowanej na Kanale Zero wrócił pamięcią do dzieciństwa po rozstaniu rodziców. Sportowiec przyznał, że rozpad rodziny odcisnął wyraźne piętno na jego życiu, a sytuacja finansowa matki – Alicji Szczęsnej – była wówczas bardzo trudna.

Zawsze uważałem się za osobę, która liczy pieniądze i one zawsze były dla mnie motywacją. Chciałem wyjść z tego świata – powiedział Szczęsny.

Zgubione klucze i płacząca mama

Jako szczególnie bolesne wspomnienie Szczęsny przywołał sytuację, gdy jako dziecko zgubił klucze do mieszknia. Matka musiała wymienić zamek i przez dwa dni płakała z powodu wydatku, na który ledwo ją było stać.

Nigdy nie opowiadałem o tym, że zgubiłem te klucze i mama nie miała pieniędzy na wymienienie tego zamka. Mieszkaliśmy na Grochowie, więc jak ktoś znajdzie twój klucz, to wreszcie otworzy twoje drzwi – wyjaśnił bramkarz.

W tym samym czasie jego ojciec – Maciej Szczęsny – miał wydawać ogromne sumy na sprzęt muzyczny. Tatuś kupował sobie wtedy sprzęty muzyczne za 200 tysięcy – zaznaczył sportowiec.

Złość i głód pieniądza jako motywacja

Szczęsny przyznał, że kontrast między sytuacją materialną rodziców budził w nim jako dziecku silne poczucie niesprawiedliwości. Ojciec zabrał go kiedyś na zakupy i wydał kilkanaście tysięcy złotych na ubrania, co zamiast radości wywołało w chłopcu mieszane uczucia.

Odczuwałem wtedy biedę. Jedno z drugim mi się bardzo nie zgadzało. To we mnie wzbudziło taką złość, mimo że cieszyłem się z ubrań, i głód pieniądza. Że moja mama nigdy nie będzie płakać z powodu braku pieniędzy – powiedział Szczęsny.

Szczęsny nie przekreśla ojca

Pomimo bolesnych wspomnień bramkarz podkreślił, że nie chce przedstawiać ojca wyłącznie w negatywnym świetle. Ich relacja była, według niego, znacznie bardziej złożona.

To nie jest to, że nie jestem mojemu ojcu za nic wdzięczny i jeśli wyrosłem na porządnego faceta, to też dzięki niemu. Nie mówię, że on jest jakimś potworem – podsumował Szczęsny.

Fot. Youtube/Kanał Zero – screen