Powrót ciastoliny i millenialsi – zjawisko „kidults” rośnie w siłę
Autor: Alicja Bajer w dniu 2026-08-03
Sentyment do przedmiotów z dzieciństwa to zjawisko, które łączy kolejne pokolenia. Obecnie coraz więcej milenialsów z nostalgią wraca do zabawek, które towarzyszyły im w najmłodszych latach – wśród nich jest kultowa ciastolina czy pluszowa myszka Diddl, o której pisaliśmy TUTAJ. Ten rosnący trend dostrzegają liczne firmy, które zamierzają wykorzystać zainteresowanie już dorosłych i zarabiających konsumentów, stawiając na siłę wspomnień i nostalgii.
To zjawisko nazywa się "kidults", czyli mówimy o dorosłych, którzy z sentymentem wracają do ulubionych zabawek i gadżetów z dzieciństwa. To określenie wynika z połączenia angielskich słów "kid" (dziecko) i "adult" (dorosły). Trend ten napędzają przede wszystkim millenialsi, a producenci coraz chętniej odpowiadają na ich nostalgię, tworząc produkty skierowane nie do dzieci, lecz do dorosłych odbiorców. Osoby po trzydziestce i czterdziestce sięgają po gadżety oraz zabawki, które przywołują wspomnienia z dzieciństwa. Ta moda pokazuje, że nostalgia stała się jednym z najsilniejszych motywatorów zakupowych wśród dorosłych konsumentów.
Korzenie fenomenu sięgają okresu pandemii COVID-19. W czasie długotrwałych lockdownów wiele osób szukało prostych sposobów na poprawę nastroju, dlatego chętnie kupowano produkty kojarzące się z komfortem i beztroską, którego doświadczyli w dzieciństwie. Popularnością cieszyły się zapachy do domu, kosmetyki pielęgnacyjne, elektronika, a także różnego rodzaju zabawki i kolekcjonerskie gadżety, które pozwalały choć na chwilę wrócić wspomnieniami do najmłodszych lat.
Choć pandemia COVID-19 na szczęście jest już tylko wspomnieniem, trend "kidults" nie słabnie. Wręcz przeciwnie – z roku na rok zyskuje na znaczeniu i coraz mocniej wpływa na rynek zabawek oraz gadżetów. Milenialsi stali się jedną z najważniejszych grup klientów dla największych producentów, którzy coraz śmielej projektują produkty skierowane do dorosłych.
Dużą popularność zdobyły między innymi kwiatowe zestawy Lego. Oprócz satysfakcji z budowania mają one pełnić również funkcję dekoracyjną, stając się elementem wystroju wnętrz. Podobną strategię obrał inny koncern – właściciel takich marek jak My Little Pony, Furby, Transformers czy Play-Doh.
Firma zaprezentowała właśnie linię zestawów stworzonych z myślą o dorosłych użytkownikach. Pozwalają one tworzyć efektowne kompozycje kwiatowe z kultowej ciastoliny i są pierwszym produktem marki Play-Doh przeznaczonym dla pełnoletnich odbiorców w jej 70-letniej historii.
Nowa kolekcja za zadanie zainteresować kobiety, które – zdaniem producenta – dotychczas były mniej uwzględniane w ofercie skierowanej do dorosłych fanów marki. Firma liczy, że estetyczne zestawy do tworzenia kwiatów wpiszą się w rosnącą popularność kreatywnego hobby i dekoracji DIY. Producent od kilku lat konsekwentnie rozwija strategię, zgodnie z którą kultowe marki z portfolio firmy "dorastają" razem ze swoimi wieloletnimi fanami. Producent coraz częściej kieruje swoją ofertę do dorosłych odbiorców, inwestując między innymi w kolekcjonerskie gadżety oraz gry osadzone w uniwersum np. Gwiezdnych Wojen. To element szerszego trendu, w którym nostalgia staje się skutecznym sposobem na przyciągnięcie klientów wychowanych na kultowych zabawkach i markach sprzed lat.
fot.: AI