Nie spodziewał się, że go odnajdą. „Łowcy głów” zapukali do drzwi

Autor: w dniu 2026-08-14

Mężczyzna był wyraźnie zaskoczony, kiedy doszło do spotkania z policjantami, bo zakładał pewnie, że go nie odnajdą. Stało się inaczej i po tym, jak wydano za nim list gończy, spędzi "za kratkami" zasądzoną karę. 

Nie spodziewał się, że go odnajdą. "Łowcy głów" zapukali do drzwi

Do zatrzymania doszło 7 sierpnia 2026 roku w Woli w powiecie pszczyńskim. Mężczyzna był poszukiwany przez Sąd Okręgowy w Krakowie w związku z przestępstwem dotyczącym przemytu i obrotu, jak określają to śledczy, substancjami niedozwolonymi.

Poszukiwania 34-latka rozpoczęły się w maju 2025 roku, natomiast w sierpniu tego samego roku sąd wydał za nim list gończy. W październiku 2025 roku sprawę przejęli policjanci z Zespołu Poszukiwań Celowych Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób KWP w Katowicach. Śląscy "łowcy głów" robili to, co niezbędne, by ustalić aktualne miejsce pobytu poszukiwanego. Ostatecznie wytypowali miejsce, w którym mężczyzna mógł przebywać wraz z partnerką.

Kiedy pojawili się pod adresem, na miejscu zastali poszukiwanego 34-latka. Był, relacjonują śledczy, wyraźnie zaskoczony obecnością funkcjonariuszy i nie spodziewał się, że zostanie zatrzymany. Trafił do zakładu karnego, gdzie odbędzie zasądzoną karę 6 lat i 3 miesięcy pozbawienia wolności. To już kolejna taka akcja policjantów z opisywanego, wyspecjalizowanego zespołu policyjnego, która zakończyła się powodzeniem.