Wygrana Igi Świątek w Toronto, ale to ON skradł całe show!

Autor: w dniu 2026-08-17

Początek tygodnia rozpoczynamy najsłodszym widokiem i informacją o kolejnym triumfie Igi Świątek w tenisie. Iga Świątek wygrała turniej WTA 1000 w Toronto, pokonując w finale Jelenę Rybakine 6:2, 6:3. To jej 26. tytuł w karierze. Po meczu polska tenisistka zadedykowała zwycięstwo wszystkim, którzy mierzą się z hejtem i niesprawiedliwymi ocenami, przyznając, że ostatnie miesiące były dla niej wyjątkowo trudne.

Świątek wygrywa w Toronto. 26. tytuł w karierze

Iga Świątek triumfowała w turnieju WTA 1000 w Toronto. W finale rozgrywanym 13 sierpnia 2026 roku polska tenisistka pokonała Jelenę Rybakine 6:2, 6:3, zdobywając 26. tytuł w swojej karierze. Zwycięstwo ma też wymiar historyczny – to jubileuszowe, 50. polskie zwycięstwo w turniejach WTA. Wcześniej Agnieszka Radwańska wywalczyła 20 tytułów, Magda Linette trzy, a Magdalena Fręch jeden.

Trudne miesiące i powrót na szczyt

Odbierając trofeum na korcie w Toronto, Świątek otwarcie mówiła o trudnym okresie, który poprzedził ten sukces. Przyznała, że musiała mierzyć się z falą negatywnych opinii – zarówno w internecie, jak i wypowiadanych publicznie.

Ostatnie miesiące nie były dla Igi Świątek łatwe, jednak tenisistka podkreśliła, że mimo trudności nadal koncentrowała się na rozwoju, zmianie swojej gry i poprawianiu umiejętności. Przyznała również, że mierzenie się z opiniami pojawiającymi się w internecie oraz tymi wygłaszanymi bezpośrednio przez ludzi nie jest łatwe.

Świątek zaznaczyła jednocześnie, że na co dzień otaczają ją osoby, które dobrze ją znają i zapewniają jej wsparcie. Podkreśliła, że dzięki temu jej codzienna rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej niż obraz przedstawiany w niektórych komentarzach.

Dedykacja dla wszystkich zmagających się z hejtem

Najważniejszym momentem pomeczowej przemowy Świątek była dedykacja tytułu. Polska tenisistka skierowała słowa wsparcia do osób doświadczających niesprawiedliwych ocen i hejtu.

Świątek zadedykowała zdobyty tytuł wszystkim osobom, które mierzą się z niesprawiedliwymi ocenami i hejtem. Podkreśliła, że warto mimo wszystko walczyć, rozwijać się i koncentrować na sobie, ponieważ każdy najlepiej wie, co jest dla niego dobre.

Swoją wypowiedź Świątek rozwinęła w mediach społecznościowych. Napisała, że zwycięstwo w Toronto to dla niej więcej niż kolejny wynik w turnieju. Zaznaczyła, że to nie cudze opinie definiują człowieka, i zaapelowała o wzajemny szacunek oraz życzliwość. Podziękowała też kibicom za nieustające wsparcie.

Jednak to czworonożny przyjaciel skradł całe show

Jeszcze podczas celebrowania zwycięstwa Igi Świątek na korcie pojawił się niespodziewany gość – golden retriever o imieniu Elway. Pies należy do Waseema Qawasmiego, supervisora obiektu w Toronto z ramienia Tennis Canada.

Elway podbiegł do polskiej tenisistki, położył się na korcie i wyraźnie domagał się głaskania. Świątek, która jest znaną miłośniczką zwierząt, oczywiście nie odmówiła mu tej przyjemności. Po chwili tenisistka pozowała również z czworonogiem do pamiątkowych zdjęć.

Golden retriever jest już prawdziwą gwiazdą kortów w Toronto. Jako członek zespołu ma podobno nawet własne biuro. W materiale Tennis Channel z 2025 roku Qawasmi tłumaczył, że skoro sam codziennie przychodzi do pracy, a Elway również jest tam stałym bywalcem, jego imię mogło znaleźć się na budynku.

 

źródło: ig WTA