Zaćmienie Księżyca już w piątek. Srebrny glob może zmienić kolor na czerwony
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-08-25
Końcówka sierpnia przyniesie kolejne ciekawe zjawisko astronomiczne. W nocy z 27 na 28 sierpnia będziemy mogli obserwować częściowe zaćmienie Księżyca, które zbiegnie się z sierpniową pełnią. W sprzyjających warunkach fragment tarczy Księżyca może przybrać pomarańczowy lub czerwonawy odcień. W Polsce zjawisko będzie widoczne, ale obserwację utrudni bardzo niskie położenie Księżyca nad zachodnim horyzontem. Dlatego warto wcześniej znaleźć odpowiednie miejsce.
O której godzinie obserwować zaćmienie?
Pierwsza, półcieniowa faza zaćmienia rozpocznie się około 3:23. Dla obserwatorów w Polsce ciekawszy moment nadejdzie około 4:33, kiedy Księżyc zacznie wchodzić w główny cień Ziemi. W zależności od miejsca w Polsce Księżyc będzie jednak coraz niżej nad horyzontem. W Warszawie zachód Księżyca nastąpi około 5:45, a maksymalna widoczna faza przypadnie około 5:37. W Szczecinie będzie można obserwować zjawisko nieco dłużej – do około 6:06. Co ważne, maksimum całego zaćmienia nastąpi około 6:12, ale w Polsce Księżyc będzie już wtedy pod horyzontem. Oznacza to, że nie zobaczymy z naszego kraju pełnego maksimum zjawiska.
Im bardziej na zachód, tym lepsze warunki
Różnice między poszczególnymi regionami Polski będą wyraźne. Według aktualnych danych największa część zaćmionego Księżyca będzie widoczna w zachodniej części kraju. Dla przykładu w Warszawie widoczna faza osiągnie około 66 proc., w Krakowie około 62 proc., natomiast w Szczecinie około 93 proc. Dlatego mieszkańcy zachodniej Polski będą mieli zdecydowanie lepsze warunki do obserwacji niż osoby znajdujące się na wschodzie i południu kraju.
Księżyc może stać się rdzawy lub czerwony
Podczas częściowego zaćmienia cień Ziemi będzie przesuwał się po tarczy Księżyca. Zaćmiona część może przybrać charakterystyczny rdzawy, pomarańczowy albo czerwony kolor. Skąd taka barwa? Ziemia blokuje bezpośrednie światło Słońca docierające do Księżyca, ale część promieni przechodzi przez atmosferę naszej planety. Atmosfera rozprasza przede wszystkim krótsze fale światła, czyli między innymi niebieskie, podczas gdy czerwone i pomarańczowe docierają dalej. To właśnie one mogą delikatnie oświetlać powierzchnię Księżyca znajdującą się w cieniu. To podobny mechanizm do tego, który odpowiada za czerwone i pomarańczowe barwy zachodzącego Słońca.
Gdzie najlepiej oglądać zaćmienie?
W tym przypadku szczególnie ważny będzie odsłonięty zachodni i południowo-zachodni horyzont. Księżyc będzie znajdował się bardzo nisko, dlatego drzewa, budynki czy wzniesienia mogą całkowicie zasłonić obserwowane zjawisko.
Dobrym miejscem będzie więc otwarta przestrzeń, wysokie wzniesienie, punkt widokowy albo miejsce z szeroką panoramą na zachód. Warto pojawić się na miejscu wcześniej, zanim rozpocznie się ciekawsza faza zaćmienia.
Nie potrzebujesz specjalnego sprzętu
W przeciwieństwie do zaćmienia Słońca zaćmienie Księżyca jest całkowicie bezpieczne dla wzroku. Można obserwować je gołym okiem i nie są potrzebne żadne filtry. Lornetka pozwoli jednak dostrzec więcej szczegółów powierzchni Księżyca oraz obserwować granicę przesuwającego się cienia Ziemi. Można również wykorzystać niewielki teleskop. To także dobra okazja do wykonania zdjęć. Aparat z teleobiektywem ustawiony na stabilnym statywie powinien pozwolić uchwycić zmieniającą się tarczę Księżyca. Warto wykonać serię zdjęć z różnymi ustawieniami ekspozycji, ponieważ jasność Księżyca będzie się wyraźnie zmieniać. Można również spróbować sfotografować Księżyc na tle krajobrazu. Przy niskim położeniu nad horyzontem może powstać bardzo ciekawy kadr.
To nie koniec astronomicznych atrakcji
Sierpień był wyjątkowo ciekawy dla miłośników nocnego nieba. 12 sierpnia można było obserwować częściowe zaćmienie Słońca, a w tym samym okresie aktywne były również Perseidy. Teraz przyszła kolej na Księżyc. Najlepszy moment na obserwację częściowego zaćmienia w Polsce przypadnie wczesnym rankiem w piątek, 28 sierpnia. Szczególnie warto zwrócić uwagę na zachodni horyzont między około 4:30 a wschodem Słońca.
Źródło: POLSA, Fakt, Geekweek