Łukasz Litewka zostanie upamiętniony w Sosnowcu. Decyzja zapadła

Autor: w dniu 2026-08-28

Nowy park w Sosnowcu otrzyma imię posła Łukasza Litewki, który zginął 23 kwietnia. Rodzina polityka wyraziła zgodę. W parku zaplanowano sad owocowy, łąki i trasę rolkową.

Park im. Łukasza Litewki powstanie w Sosnowcu

Nowy park miejski w Sosnowcu otrzyma imię Łukasza Litewki – posła, który zginął tragicznie 23 kwietnia tego roku. Jak poinformował prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński, decyzja poprzedzona była konsultacjami z rodziną polityka. Prezydent spotkał się osobiście z rodzicami Litewki, którzy popierają nadanie parkowi jego imienia.

Sad owocowy, łąki i trasa rolkowa – co powstanie w parku

Park im. Łukasza Litewki ma zajmować teren o powierzchni około 3,7 hektara. Zostanie urządzony w pasie między ulicami Białostocką i Lenartowicza w Sosnowcu, wzdłuż linii tramwajowej uruchomionej pod koniec 2022 roku. Centralnym elementem założenia parkowego będzie miejski sad z drzewami owocowymi. W środkowej części terenu zaplanowano łąki kwietne. Projekt przewiduje również budowę alejek, dwukierunkowej trasy rolkowej tworzącej pętlę o długości 1,3 kilometra oraz stref wypoczynku.

Kim był Łukasz Litewka

36-letni poseł Łukasz Litewka zginął 23 kwietnia, gdy jadąc rowerem ulicą Kazimierzowską w Dąbrowie Górniczej, został potrącony przez samochód. Był znany z szerokiej działalności charytatywnej i społecznej. Prowadził fundację TeamLitewka, która za pośrednictwem mediów społecznościowych nagłaśniała i wspierała leczenie dzieci oraz ratowanie zwierząt. Fundacja reagowała również na trudne sytuacje w lokalnej społeczności – zbierała środki na sprzęt rehabilitacyjny i pomoc poszkodowanym w wypadkach. Litewka był także pomysłodawcą ogólnopolskiej akcji Zwierzogranie, której celem było wsparcie schronisk i przeciwdziałanie bezdomności zwierząt. W ramach akcji organizowano zbiórki karmy i funduszy, prelekcje behawiorystów oraz prezentacje zwierząt do adopcji.

Sprawa karna kierowcy

57-letni kierowca samochodu, który potrącił posła, usłyszał zarzut spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym. Za ten czyn grozi od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności. Prokuratura ustaliła, że mężczyzna nieumyślnie naruszył zasady ruchu drogowego i nieumyślnie spowodował śmierć rowerzysty. Kierowca przebywa na wolności po wpłaceniu poręczenia majątkowego. Sąd Okręgowy w Sosnowcu nie uwzględnił zażalenia prokuratury, która domagała się jego aresztowania.

Fot. Facebook/Lewica