Pierwszy dzień meteorologicznej jesieni – a to babie lato

Autor: w dniu 2026-09-01

1 września to nie tylko początek roku szkolnego. To również pierwszy dzień meteorologicznej jesieni. Nie oznacza to jednak, że wraz z nadejściem września lato nagle znika, a temperatury z dnia na dzień spadają. Kalendarz mówi: jesień. Termometr odpowiada: jeszcze nie tak szybko! Pierwszy dzień meteorologicznej jesieni przynosi aurę, która zdecydowanie bardziej przypomina babie lato niż początek chłodniejszej pory roku.

Jesień meteorologiczna została wprowadzona przede wszystkim na potrzeby meteorologów i klimatologów. Dzięki podziałowi roku na stałe okresy łatwiej analizować, porównywać i opracowywać dane dotyczące pogody oraz klimatu. Meteorologiczna jesień obejmuje wrzesień, październik i listopad.

W praktyce początek września może nadal przypominać lato. Możemy spodziewać się wysokich temperatur, dużej ilości słońca, a nawet typowo wakacyjnej pogody. Z czasem jednak coraz częściej pojawiać się będą chłodniejsze dni, większa zmienność pogody i wyraźne oznaki zbliżającej się zimniejszej części roku.

Jesień astronomiczna przychodzi później

Jesień astronomiczna rozpoczyna się w momencie równonocy jesiennej, gdy dzień i noc są do siebie zbliżone długością. W 2026 roku przypada ona 23 września, czyli tego samego dnia, który wyznacza początek jesieni kalendarzowej.

Pory roku nie trwają jednak dokładnie tyle samo. Wynika to z eliptycznego kształtu orbity Ziemi oraz zmiennej prędkości, z jaką nasza planeta porusza się wokół Słońca. Na półkuli północnej jesień trwa średnio około 89,8 dnia, natomiast na półkuli południowej około 92,8 dnia.

Początek jesieni oznacza również coraz krótsze dni. W okolicach równonocy tempo skracania się dnia jest największe. Później różnice w długości kolejnych dni stopniowo się zmniejszają, aż do przesilenia zimowego, kiedy przypada najkrótszy dzień w roku.

Jest jeszcze jesień termiczna i fenologiczna

Jesień można określać nie tylko według kalendarza czy położenia Ziemi względem Słońca. Meteorolodzy i przyrodnicy posługują się również pojęciami jesieni termicznej i fenologicznej.

Jesień termiczna odnosi się do okresu, w którym średnia dobowa temperatura powietrza mieści się w przedziale od 5 do 15 stopni Celsjusza. Jej początek i koniec nie mają więc jednej, stałej daty – zależą od rzeczywistych warunków pogodowych.

Jesień fenologiczna związana jest natomiast z tym, co dzieje się w przyrodzie. To właśnie wtedy obserwujemy charakterystyczne zmiany w cyklu rozwojowym roślin i zwierząt. Liście zaczynają zmieniać kolor, a następnie opadają, a część zwierząt przygotowuje się do zimy.

To również czas migracji ptaków. Ostatnie bociany czy niektóre kaczki opuszczają Polskę i rozpoczynają wędrówkę do cieplejszych regionów. Z kolei niedźwiedzie coraz intensywniej przygotowują się do zimowego odpoczynku.

1 września mamy więc meteorologiczną jesień, ale na prawdziwe jesienne klimaty możemy jeszcze trochę poczekać.