Protest przed siedzibą ministerstwa. „To kolejne ostrzeżenie dla rządzących”

Autor: w dniu 2026-09-04

Składają petycję w obronie miejsc pracy i przyszłości polskiej gospodarki. Trwa pikieta górników i pracowników ciężkiego przemysłu na Śląsku – zebrali się przed siedzibą Ministerstwa Energii w Katowicach.

Protest przed siedzibą ministerstwa. "To kolejne ostrzeżenie dla rządzących"

Sprzeciwiają się fatalnemu stanowi polskiej gospodarki i chcą to jasno wyrazić. Trwa pikieta przed siedzibą Ministerstwa Energii w Katowicach. Czego dokładnie oczekują zebrani? Do sprawy odnoszą się przedstawiciele Sierpnia 80.

Dzisiaj mamy pikietę pod Ministerstwem Energii, jest to kolejne ostrzeżenie dla rządzących. Musimy pamiętać, że to co się dzieje teraz, ta sytuacja w Polsce z cenami energii, z górnictwem, z hutnictwem, z całym przemysłem energochłonnym,  staje się już tragiczna i dzisiaj chcemy złożyć petycję do Ministerstwa, żeby ktoś w końcu się zajął naszą gospodarką,  a nie tylko ściemniał, udawał, że coś robi, no i forował gospodarki zagraniczne, takie jak niemieckie, bo ja przypomnę, że dzisiaj na przykład polska stal ciężko ma konkurować z niemiecką stalą, bo niemieckie huty mają ogromne dopłaty do energii, a polskie huty dostały wyższe rachunki za opłatę mocową – podkreśla Rafał Jedwabny z Sierpnia 80.

Zaznacza przy tym, że kluczowym zagadnieniem dziś, oprócz wysokich cen energii, jest coś jeszcze.

Jesteśmy tańsi jako pracownicy, jesteśmy lepsi jako pracownicy w innych krajach.Niestety jak nie umieją nas w ten sposób załatwić, że przez wynagrodzenia, bo nikt w Niemczech nie będzie taniej pracował jak Polak,no to uznali, że wykończą nas przez cenę energii przynajmniej polskie huty, ale nie tylko, bo cały przemysł energochłonny, przez cenę energii w Niemczech się, ja przypomnę, na przyszły rok Niemcy chcą dołożyć do swojego przemysłu energochłonnego50 miliardów złotych, a polski rząd planuje dźwignąć opłaty za energię dla polskich przedsiębiorstw.I my mamy być konkurencyjni. Szanowni Państwo, nawet gdybyśmy pracowali za darmo, to nie jesteśmy w stanie być konkurencyjni,bo zabiją nas cenami energii – dodaje Jedwabny. 

Ceny energii pogrążają kolejne firmy

Wysokie ceny energii uderzają przede wszystkim w przemysł ciężki. Odczuwają to przedsiębiorstwa działające między innymi w branży hutniczej, choć nie tylko. Duże firmy odnotowują zwolnienia.

Przy dalszej cenie energii nas to wszystko wykończy. […] Ja się na przykład dowiedziałem w tym tygodniu, że Cersanit znowu zwalnia prawie 500 osób.  Więc jest po prostu coraz gorzej, a chodzi tutaj głównie o energię.  Przypomnę tylko, że w ubiegłym roku z ostatnim dniem grudnia została zamknięta Huta Królewska w Chorzowie.  I znowu mamy jeden zakład hutniczy mniej w Polsce. Tą stal to nie wiem skąd będziemy po prostu brać – mówi Sebastian Zimmer z Międzyzakładowej Komisji Wolnego Związku Zawodowego "Sierpień 80"
przy ArcelorMittal Poland SA.

Pojawia się pytanie o dotowanie polskich firm. Co z ich finansowaniem?

Co się po prostu dzieje? My mamy najdroższą energię w całej Europie. Nawet prywatny człowiek, który w domu sobie mieszka, ta energia kosztuje tyle, co nigdy wcześniej nie kosztowała.Czemu tak się dzieje? No bo dzieje się tak tylko i wyłącznie po to, że mamy rządzących, jaki mamy. I to nie tylko ten rząd, ale i poprzednie rządy również.To się dzieje praktycznie od 1989 roku. Umierają nasze zakłady – dodaje Zimmer.