To jezioro w regionie wysycha. Dramatyczna walka o życie ryb
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-09-09
Wędkarze, członkowie Społecznej Straży Rybackiej Powiatu Żywieckiego i strażacy z PSP w Żywcu przez całą noc i kolejny dzień ratowali ryby uwięzione w odciętej zatoce Jeziora Żywieckiego. Brodzili w błocie miejscami po barki, pokonując kilkaset metrów do głównego akwenu. Łącznie uratowano od 400 do 500 kilogramów ryb.
Niski stan wody odciął zatokę od jeziora
Wieczorem 1 września 2026 roku wędkarze i członkowie Społecznej Straży Rybackiej Powiatu Żywieckiego otrzymali alarmującą informację. Niski stan wody w Jeziorze Żywieckim doprowadził do odcięcia jednej z zatok od głównego akwenu. W zamkniętym, płytkim zbiorniku uwięzione zostały ryby, które z każdą godziną traciły dostęp do tlenu. Akcja ratunkowa ruszyła około godziny 21:00.
Akcja trwała całą noc i kolejny dzień
Uczestnicy pracowali do godziny 2 w nocy, a 2 września od wczesnych godzin porannych wznowili działania. Gdy rano pojawili się na miejscu, zastali dodatkowy problem – przy odciętym zbiorniku zgromadziły się kormorany, nurogęsi i czaple, które korzystały z łatwego dostępu do skupionych w płytkiej wodzie ryb. Ratownicy musieli jednocześnie odławiać ryby i płoszyć ptaki.
Błoto po barki i transport na 500 metrów
Największym wyzwaniem logistycznym okazała się odległość i teren. Od odciętego zbiornika do głównego akwenu było około 500 metrów przez grząskie błoto – miejscami sięgające po pas, a nawet po barki. Zdarzało się, że uczestnicy akcji zapadali się tak głęboko, że nie byli w stanie samodzielnie się wydostać i musieli być wyciągani liną przez pozostałych. Aby ułatwić transport, na miejscu ułożono prowizoryczną drogę z desek.
Strażacy PSP dołączyli do akcji
Na prośbę Społecznej Straży Rybackiej na miejsce przyjechali strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Żywcu. Rozstawili pompę pływakową i odpompowali wodę z odciętego zbiornika, co ułatwiło odłów ryb. Strażacy weszli również bezpośrednio w błoto i włączyli się w transport ryb do głównego akwenu. Według relacji SSR Żywiec ich pomoc znacząco przyspieszyła całą akcję.
Niemal 500 kilogramów ryb – głównie szczupaki
W odciętym zbiorniku znajdowały się przede wszystkim szczupaki, które stanowiły około 90 procent wszystkich odławianych ryb. Wśród nich były zarówno mniejsze osobniki o długości 30–40 centymetrów, jak i duże ryby przekraczające 90 centymetrów. Oprócz szczupaków ratowano liny, leszcze i karasie. Łącznie do głównego akwenu Jeziora Żywieckiego przeniesiono szacunkowo od 400 do 500 kilogramów ryb.
Wspólna akcja wędkarzy, społeczników i służb
W działaniach uczestniczyli wędkarze z Kół PZW Żywiecczyzny, członkowie Społecznej Straży Rybackiej Powiatu Żywieckiego oraz osoby, które zgłosiły się po zobaczeniu informacji o sytuacji. Zarząd Okręgu PZW pomógł w organizacji akcji i dostarczył sprzęt, w tym podbieraki i wiaderka. Społeczna Straż Rybacka Powiatu Żywieckiego podziękowała wszystkim uczestnikom, podkreślając, że akcja pokazuje znaczenie odpowiedzialności za środowisko wodne.
Niski poziom wody jako zagrożenie dla ryb
Akcja przy Jeziorze Żywieckim zwraca uwagę na konsekwencje obniżającego się poziomu wody dla ichtiofauny. Płytkie zatoki i odcięte zagłębienia mogą stawać się pułapkami dla ryb, które tracą dostęp do głównego akwenu, a wraz z nim do tlenu i przestrzeni życiowej. Dodatkowym zagrożeniem stają się wówczas ptaki drapieżne.
Fot. SSR Żywiec – Społeczna Straż Rybacka Powiatu Żywieckiego