Polska – Słowenia. Słoweńcy zapowiadają walkę w półfinale ME 2026
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-09-24
Siatkarscy kibice zacierają ręce i czekają na to, jak zaprezentują się Biało-Czerwoni podczas najbliższego spotkania. Słoweńcy nie kryją, że w piątkowym półfinale mistrzostw Europy z Polską nie będą faworytami. Libero Jani Kovacić przyznał, że mecz wygląda jak misja niemożliwa, ale zapowiedział walkę do końca. Spotkanie w Mediolanie rozpocznie się o godz. 17:00.
Polska – Słowenia w półfinale ME 2026. Kiedy i gdzie mecz?
W piątek o godz. 17:00 w Mediolanie odbędzie się półfinał siatkarskich mistrzostw Europy 2026. Polska zmierzy się ze Słowenią w czwartym z rzędu spotkaniu obu drużyn na tym etapie turnieju. W 2019 i 2021 roku wygrywała Słowenia, natomiast w 2023 roku triumfowali Biało-Czerwoni, którzy następnie w finale pokonali Włochów i zdobyli złoty medal.
Kovacić: To wygląda jak misja niemożliwa
Słoweńscy zawodnicy zdają sobie sprawę z dysproporcji sił, jednak nie zamierzają rezygnować z walki. Libero Jani Kovacić, cytowany przez słoweński serwis sportklub.si, powiedział wprost: "W półfinale gramy przeciwko jednej z najlepszych obecnie drużyn na świecie, więc z pewnością będzie niezwykle trudno. Ale nigdy nic nie wiadomo – to tylko jeden mecz. Może wygląda to jak misja niemożliwa, ale damy z siebie wszystko, żeby spróbować ich zaskoczyć".
Planisić przypomina porażkę w Lidze Narodów
W podobnym tonie wypowiedział się rozgrywający Uros Planisić, cytowany przez serwis zurnal24.si. Przypomniał on, że Polska i Słowenia spotkały się już w półfinale Ligi Narodów, niespełna dwa miesiące przed mistrzostwami Europy. Biało-Czerwoni wygrali wówczas 3:0, wynikami setów 25:16, 25:19 i 25:17. "W Mediolanie czeka na nas Polska, która przynajmniej w Lidze Narodów była od nas o dwie, trzy klasy lepsza. Dlatego teraz musimy przede wszystkim jak najbardziej się rozluźnić. Nasze apetyty wzrosły, chcemy zdobyć mistrzostwo Europy i zakwalifikować się na igrzyska olimpijskie. Najważniejsze będzie jednak, żebyśmy dali z siebie wszystko, grali w pełni skoncentrowani, punkt po punkcie, a na końcu zobaczymy, na co to wystarczy" – mówił Planisić.
Drugi półfinał: Francja – Finlandia. Finowie po sensacji z Włochami
W drugim piątkowym półfinale mistrzostw Europy zmierzą się Francja i Finlandia. Finowie awansowali po sensacyjnym zwycięstwie 3:2 z aktualnymi mistrzami świata – Włochami. Mecz Polska – Słowenia rozpocznie się o godz. 17:00.
Grbić ma wątpliwości
Selekcjoner polskiej kadry przed piątkowym spotkaniem zauważa, że organizacja prowadzonych obecnie rozgrywek jest niewłaściwa. Zaznacza, że jeśli jednego dnia rozgrywa się mecz o 21.00, a drugi nazajutrz o 15.00 to przerwa jest zdecydowanie zbyt krótka, co znacząco wpływa na dyspozycyjność zawodników. Wątpliwości wybrzmiały podczas konferencji prasowej.
Masz cztery dni przerwy, a na końcu na rozegranie dwóch najważniejszych meczów dostajesz mniej niż 24 godziny — powiedział, cytowany przez Interię, selekcjoner reprezentacji Polski, odnosząc się do decydującej fazy rozgrywek.
Zaznaczył, iż koniecznością byłoby, w przypadku opisywanej sytuacji, znalezienie dodatkowego dnia przerwy pomiędzy grą o finał a kolejnym spotkaniem. — Jeśli grasz półfinał o godzinie 21, a następnego dnia jako przegrany musisz grać o godz. 15, to nie jest właściwe — stwierdził. Zaznaczył, że obserwacje te odnoszą się do tego, by zawodnicy mieli czas na odpowiednią regenerację, co z kolei przełoży się na jakość spotkania.
Źródło: Sportowe Fakty/Przegląd Sportowy