„Lalka” wraca na wielki ekran. Gwiazdorska obsada i wielka premiera filmu Macieja Kawalskiego

Autor: w dniu 2026-09-30

W Teatrze Wielkim – Operze Narodowej odbyła się uroczysta premiera nowej ekranizacji "Lalki" Bolesława Prusa. Film Macieja Kawalskiego trafi do kin 30 września. Twórcy zapowiadają widowisko z rozmachem, a producent Radosław Drabik porównał kompletowanie obsady do tworzenia ekipy Avengersów.

"Lalka" w nowej filmowej odsłonie

fot.: AI

W poniedziałkowy wieczór w Warszawie zaprezentowano najnowszą ekranizację jednej z najbardziej znanych polskich powieści. Za film odpowiada reżyser i współscenarzysta Maciej Kawalski, który postawił na możliwie wierne odczytanie dzieła Bolesława Prusa, jednocześnie wykorzystując współczesne możliwości kina. Produkcja wyróżnia się dużym rozmachem oraz obsadą, w której znaleźli się między innymi Marcin Dorociński, Kamila Urzędowska, Mateusz Damięcki, Andrzej Seweryn, Krystyna Janda, Maja Komorowska, Andrzej Chyra, Agata Kulesza, Marek Kondrat, Dawid Ogrodnik i Borys Szyc. Budżet filmu szacowany jest na około 80 milionów złotych brutto. Producent Radosław Drabik podkreśla jednak, że sama wysokość nakładów nie była dla twórców najważniejsza.

Jak mówił, pieniądze miały przede wszystkim pozwolić stworzyć duże, epickie kino, które będzie atrakcyjne na wielkim ekranie. Pomysł na realizację filmu pojawił się kilka lat temu, między innymi z potrzeby ponownego zainteresowania widzów wspólnym oglądaniem filmów w kinach.

Producent: kompletowanie obsady było jak tworzenie "Avengersów"

Radosław Drabik wyjaśniał, że wybór "Lalki" nie był przypadkowy. Chciał sięgnąć po dzieło, które jest mocno zakorzenione w polskiej kulturze, a jednocześnie stworzyć produkcję wykorzystującą możliwości współczesnego kina.

Do pracy przy filmie zaproszono twórców odpowiedzialnych między innymi za reżyserię, zdjęcia, scenografię, kostiumy i charakteryzację. Ważnym elementem była również obsada aktorska.

– Chciałem też mieć najlepszą aktorską ekipę w historii. To było niczym kompletowanie ekipy Avengersów, których zadaniem jest przekazanie energii Polakom – mówił, cytowany przez TVN24, Drabik.

Producent zaznaczył także, że film ma trafić do kin w całej Polsce. Towarzyszy mu szeroko zakrojona kampania dystrybucyjna.

Maciej Kawalski chciał opowiedzieć Prusa współczesnym językiem

Reżyser podkreślił w rozmowie z TVN24, że podczas pracy nad ekranizacją nie chodziło mu o przepisywanie powieści od początku. Chciał raczej wydobyć z niej te elementy, które nadal mogą być dla współczesnego widza ważne. "Lalka" to nie tylko historia relacji Stanisława Wokulskiego i Izabeli Łęckiej. Powieść porusza również tematy społeczne i polityczne. Kawalski wskazuje, że również ten wymiar chciał zachować w filmowej adaptacji. Szczególnie interesowała go droga Wokulskiego i jego nieustanne poszukiwanie spełnienia. Bohater angażuje się w naukę, handel, pracę organiczną i miłość, ale żadna z tych sfer nie daje mu ostatecznej odpowiedzi. Praca nad scenariuszem była dla twórców dużym wyzwaniem. Jak podkreślał Kawalski, adaptowanie tak znanej powieści wiązało się z poczuciem odpowiedzialności za literacki pierwowzór. Reżyser chce również, aby seans był dla widzów doświadczeniem wykraczającym poza samą historię. W filmie mają znaleźć się humor, wzruszenie, napięcie i emocje związane z losami głównych bohaterów.

Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka

Jedną z najważniejszych postaci nowej "Lalki" jest Izabela Łęcka, w którą wcieliła się Kamila Urzędowska. Aktorka przyznała, że praca nad filmem była dla całej ekipy wieloletnim przedsięwzięciem. Przygotowania do zdjęć trwały kilka lat, a członkowie zespołu spędzali na planie po kilkanaście godzin dziennie. Urzędowska podkreślała, że każdy z twórców zostawił w produkcji część siebie. Jej zdaniem filmowa Izabela to osoba zagubiona i nieszczęśliwa, funkcjonująca w świecie arystokracji, który ogranicza jej możliwości. Bohaterka ma własne marzenia, ale trudno jej wyrwać się z rzeczywistości, w której została wychowana. Dla Urzędowskiej dużym doświadczeniem była również praca z uznanymi aktorami. W filmie partnerują jej między innymi Marcin Dorociński jako Stanisław Wokulski, Krystyna Janda, Andrzej Seweryn oraz Maja Komorowska. Aktorka zwracała uwagę, że każdy z nich miał własny sposób pracy. Jedni potrzebowali ciszy i skupienia, inni przed ujęciami żartowali i rozładowywali atmosferę. Samo obserwowanie tych różnych metod pracy było dla niej ważną lekcją.

Mateusz Damięcki o roli Kazimierza Starskiego

W filmie pojawia się także Mateusz Damięcki, który wcielił się w Kazimierza Starskiego. Aktor nie zgadza się jednak z prostym określeniem tej postaci jako "czarnego charakteru". Damięcki zwraca uwagę, że zachowanie bohaterów należy rozpatrywać również w kontekście realiów epoki przedstawionej w powieści. Jego zdaniem ocena poszczególnych postaci nie jest tak jednoznaczna, jak mogłoby się wydawać. Udział w ekranizacji "Lalki" aktor określił jako duże wyróżnienie i wyzwanie. Szczególnie istotna była dla niego praca z kostiumem i odtworzenie sposobu poruszania się oraz zachowania charakterystycznego dla XIX wieku.

Damięcki podkreślał również, że mimo upływu ponad 130 lat od napisania powieści jej bohaterowie wciąż mogą być dla współczesnych widzów zrozumiali i interesujący.

Film "Lalka" w reżyserii Macieja Kawalskiego wchodzi do polskich kin 30 września 2026 roku.

Źródło: TVN24