Prezydent podpisał ustawę o podatku od paliw. Jakich cen na stacjach można się spodziewać?
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-10-02
Prezydent Karol Nawrocki podpisał 1 października 2026 roku ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Przepisy weszły w życie po publikacji w Dzienniku Ustaw, a minister finansów Andrzej Domański zapowiedział obniżkę cen paliw o 1,20-1,30 zł na litrze już w najbliższy weekend.
Nawrocki podpisał ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych
Prezydent Karol Nawrocki złożył podpis pod ustawą o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych 1 października 2026 roku. Tego samego dnia, po godzinie 22.00, ustawa została opublikowana w Dzienniku Ustaw i weszła w życie. Nawrocki skierował jednocześnie przepisy do Trybunału Konstytucyjnego w trybie następczym – oznacza to, że TK zbada ich zgodność z konstytucją, jednak prawo obowiązuje już od momentu publikacji.
Kiedy i o ile spadną ceny paliw?
Minister finansów Andrzej Domański zapowiedział obniżkę cen benzyny i oleju napędowego na stacjach paliw. Początkowo sygnały z rządu były, co podkreślały ogólnopolskie media, rozbieżne – Domański mówił o obniżkach w przyszłym tygodniu, rzecznik rządu Adam Szłapka wskazywał na najbliższy weekend. Ostatecznie minister finansów podał, że obniżki wyniosą od 1,20 do 1,30 złotego na litrze i mogą nastąpić jeszcze pod koniec bieżącego tygodnia. Obniżeniu mają ulec zarówno VAT, jak i akcyza. Rząd chce utrzymać program co najmniej do końca 2026 roku. Domański uzasadnił to napiętą sytuacją w cieśninie Ormuz oraz wysokimi cenami ropy i gotowych paliw na rynkach światowych.
Finanse programu – 4 mld zł z podatku, 5,2 mld zł kosztów
Rząd szacuje, że podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych zapewni około 4 miliardów złotych rocznie dodatkowych wpływów do budżetu państwa. Łączny koszt programu CPN w 2026 roku wyniósł 5,2 miliarda złotych.
Reakcja prezydenta – podpis i skierowanie do TK
Nawrocki, podpisując ustawę, ocenił, że to rząd ponosi odpowiedzialność za wysokie ceny paliw utrzymywane przez ostatnie miesiące oraz za konstytucyjność proponowanych rozwiązań. Prezydent zapowiedział, że nie pozwoli na finansowanie problemów budżetowych rządu środkami z kieszeni obywateli. Politolog prof. Rafał Chwedoruk z Uniwersytetu Warszawskiego skomentował, że prezydent znalazł się w sytuacji, w której zawetowanie ustawy groziłoby poważnymi konsekwencjami politycznymi.
Koalicja rządząca i opozycja – różne oceny
Premier Donald Tusk ocenił podpisanie ustawy jako wygraną Polaków, którzy już w weekend zapłacą mniej za paliwa. Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski stwierdził, że Pałac Prezydencki zorientował się, iż prezydent nie pełni funkcji dożywotniej. Przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej uznali, że presja społeczna i polityczna przyniosła efekt. Prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił, że rząd dysponuje teraz wszelkimi narzędziami do natychmiastowego obniżenia cen i nie ma już alibi. Lider Konfederacji Sławomir Mentzen skrytykował decyzję prezydenta, stwierdzając, że podatek uderzy w Polaków oszczędzających w funduszach inwestycyjnych będących akcjonariuszami Orlenu oraz w samych akcjonariuszy spółki.