Policja interweniowała w Czeladzi. To reakcja na zgłoszenie dyrektora szkoły

Autor: w dniu 2026-10-09

Dyrektor Szkoły Podstawowej nr 4 w Czeladzi zgłosił policji podejrzenie, że uczeń piątej klasy przyniósł na zajęcia nóż. Patrol policji kryminalnej przeprowadził kontrolę na miejscu – okazała się fałszywym alarmem. Chłopiec nie miał przy sobie żadnego niebezpiecznego przedmiotu.

Policja interweniowała w szkole podstawowej w Czeladzi

W piątek 9 października 2026 roku dyrektor Szkoły Podstawowej nr 4 w Czeladzi – o czym poinformował Dziennik Zachodni – powiadomił policję o podejrzeniu, że jeden z uczniów przyniósł na zajęcia nóż. Według relacji rodziców, którzy skontaktowali się z redakcją "DZ", uczeń piątej klasy miał chwalić się nożem i odgrażać innym dzieciom. Na miejsce skierowano patrol policji kryminalnej.

Kontrola nie potwierdziła zgłoszenia – fałszywy alarm

Funkcjonariusze przeprowadzili kontrolę w obecności dyrektora szkoły i wychowawcy. Jej wynik okazał się jednoznaczny.

– Dyrektor szkoły powiadomił policję, że jeden z uczniów może mieć przy sobie nóż. Na miejsce pojechał patrol policji kryminalnej, który w obecności dyrektora i wychowawcy przeprowadził kontrolę. Okazało się, że uczeń nie ma przy sobie noża, ani żadnego niebezpiecznego przedmiotu – poinformował w rozmowie z Dziennikiem Zachodnim mł. asp. Marcin Szopa, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Będzinie.

Był to fałszywy alarm. Policja podkreśla jednak, że wszystkie podobne zgłoszenia są traktowane poważnie i starannie weryfikowane.

Wzmożona czujność po serii ataków w polskich szkołach

Zdarzenie w Czeladzi wpisuje się w szerszy kontekst wzmożonej czujności służb i rodziców po serii dramatycznych wydarzeń w polskich szkołach. W środę 8 października w Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem dziewięć osób. Tego samego dnia w Sierpcu policja zatrzymała 17-latka, który planował atak w szkole. Dzień później, w czwartek, w jednej z podstawówek w powiecie wyszkowskim 15-latek zaatakował ostrym narzędziem trzy osoby, w tym woźną – kobieta zmarła mimo podjętej reanimacji. W odpowiedzi na te wydarzenia premier Donald Tusk zapowiedział zwiększenie liczby patroli policyjnych wokół szkół.

Podobnych zgłoszeń jest więcej

Policja przyznaje, że w ostatnich dniach napływa do niej wiele podobnych sygnałów z różnych miejsc w kraju. Wszystkie są weryfikowane. Wcześniej, jeszcze we wrześniu, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała 17-letniego Pawła G. z Siemianowic Śląskich, który według śledczych przygotowywał masowy zamach terrorystyczny – jego celami mogły być m.in. szkoła i meczet. Zatrzymanie nastąpiło 18 września, zanim doszło do planowanego ataku.

Źródło: Dziennik Zachodni