Triumf polskiej tenisistki – królowa jest tylko jedna!
Autor: Alicja Bajer w dniu 2026-10-19
Pomimo wielu przeciwności, Maja Chwalińska po raz kolejny pokazała ogromną klasę i umiejętności. Nawet pęknięta sznurówka nie przeszkodziła jej wygrać mecz finałowy w turnieju WTA 1000. Polska tenisistka sięgnęła po tytuł w jednej z prestiżowych imprez kobiecego cyklu tenisowego. Awansuje na 11. miejsce w rankingu światowym.
Przebieg finału: przegrana pierwsza partia, zwrot w dwóch kolejnych
Chwalińska, rozstawiona w turnieju z numerem 16., przegrała pierwszego seta 2:6. Następnie jednak zdominowała rywalkę, wygrywając drugą partię 6:4, a trzecią 6:2. Sonay Kartal, zajmująca 170. miejsce w światowym rankingu, przed finałem miała w dorobku jeden tytuł WTA – zdobyty w Monastyrze w 2024 roku. Dla obu zawodniczek był to pierwszy finał turnieju rangi WTA 1000 w karierze.
Droga Chwalińskiej do tytułu. W tle finał French Open
Chwalińska nigdy wcześniej nie zdobyła trofeum w turnieju cyklu WTA. W czerwcu 2026 roku dotarła do finału French Open, jednak w decydującym meczu przegrała z Rosjanką Mirrą Andriejewą. Turniej w Wuhan był dla niej kolejną szansą na przełom – i tym razem zakończył się sukcesem.
W imprezie uczestniczyły również inne czołowe tenisistki świata, w tym Aryna Sabalenka, Jessica Pegula, Elina Switolina oraz Iga Świątek.
Historia turnieju WTA 1000 w Wuhan
Turnieje rangi WTA 1000 plasują się w hierarchii tenisa kobiecego bezpośrednio poniżej Wielkiego Szlema. Impreza w Wuhan rozgrywana jest od 2014 roku. Rekordzistką pod względem liczby tytułów jest Białorusinka Aryna Sabalenka z trzema triumfami. Dwa razy wygrywała Czeszka Petra Kvitova. Po jednym tytule mają Amerykanki Venus Williams i Coco Gauff oraz Francuzka Caroline Garcia. Chwalińska dołącza do tego grona jako pierwsza Polka w historii tej imprezy.
fot.: pixabay.com