Zabrze: 41-latek stracił sporą sumę. Uwierzył „pracownikowi banku”
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-10-29
Można paść ofiarą oszustów niezależnie od wieku. Pokazuje to, jak skuteczne – niestety – są ich działania. Mieszkaniec Zabrza stracił ponad 14 tysięcy złotych po rozmowie z osobą podającą się za pracownika banku. Mężczyzna przekazał oszustowi kody autoryzacyjne do transakcji internetowych. Policja przypomina, że ofiarami tego rodzaju przestępstw nie są wyłącznie seniorzy.
Stracił ponad 14 tysięcy złotych po jednej rozmowie telefonicznej
Ponad 14 tysięcy złotych – tyle stracił 41-letni mieszkaniec Zabrza, który padł ofiarą oszustwa metodą na pracownika banku. Mężczyzna odebrał telefon od osoby podającej się za przedstawiciela instytucji finansowej i przekazał jej kody autoryzacyjne do transakcji internetowych. Gdy zorientował się, że został oszukany, zgłosił sprawę policjantom z IV komisariatu w Zabrzu. Okoliczności zdarzenia potwierdził asp. Sebastian Bijok, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu. "Jak wynika ze zgłoszenia, skontaktował się z nim telefonicznie mężczyzna podający się za pracownika banku. W trakcie rozmowy pokrzywdzony przekazał mu kody autoryzacyjne do transakcji internetowych. W efekcie stracił ponad 14 tysięcy złotych" – przekazuje rzecznik.
Jak działają oszuści podający się za pracowników banku
Policja wyjaśnia mechanizm działania sprawców tego rodzaju przestępstw. Oszuści często posługują się sfałszowanymi numerami telefonów, przez co połączenie może wyglądać jak autentyczne – tak jakby dzwonił rzeczywisty przedstawiciel banku. Następnie wywołują silne emocje: strach przed utratą oszczędności, informację o próbie zaciągnięcia kredytu na dane ofiary lub konieczność natychmiastowego zabezpieczenia środków.
Celem jest skłonienie rozmówcy do działania bez zastanowienia. Sprawcy mogą prosić o podanie kodów autoryzacyjnych, zatwierdzenie operacji w aplikacji bankowej, zainstalowanie dodatkowego oprogramowania lub wykonanie przelewu na wskazany rachunek. Wszystkie te działania przedstawiają jako sposób na ochronę pieniędzy, choć w rzeczywistości służą ich przejęciu.
Ofiarami nie są tylko seniorzy
Przypadek 41-latka z Zabrza pokazuje, że tego rodzaju oszustwa nie są wymierzone wyłącznie w osoby starsze. Sprawcy skutecznie manipulują osobami w różnym wieku, wykorzystując zaufanie do instytucji finansowych oraz presję czasu.
Policja apeluje: pracownik banku nigdy nie prosi przez telefon o podanie kodów autoryzacyjnych ani o zatwierdzenie operacji. W razie wątpliwości należy rozłączyć się i samodzielnie zadzwonić na oficjalną infolinię banku, korzystając z numeru podanego na jego stronie internetowej lub odwrocie karty płatniczej.