Szef NSZZ Policjantów reaguje na zamieszki przed TK: Znowu „podpadliśmy”

Autor: w dniu 2026-11-02

Rafał Jankowski, szef NSZZ Policjantów, skomentował piątkową interwencję policji przed Trybunałem Konstytucyjnym i nocne zamieszki z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego. Związkowiec bronił działań funkcjonariuszy, jednocześnie apelując do polityków o obniżenie temperatury sporu.

Policja przed Trybunałem Konstytucyjnym – co się wydarzyło?

W piątek wieczorem policja weszła na teren siedziby Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie. Podstawą były pisma od Prokuratora Generalnego oraz sędzi Anny Korwin-Piotrowskiej, którzy wskazywali na ryzyko zagrożenia życia i zdrowia sędziów oraz pracowników TK, a także możliwość zakłócenia porządku publicznego. Bezpośrednim tłem była sytuacja wewnątrz instytucji – spór kompetencyjny między częścią sędziów Trybunału a jego dotychczasowym prezesem Bogdanem Święczkowskim.

Przed budynkiem przy alei Szucha od kilku tygodni trwała demonstracja. W piątek wzięli w niej udział m.in. politycy PiS, Konfederacji, Rozwoju Plus, zwolennicy Grzegorza Brauna oraz członkowie Ruchu Obrony Granic. Pojawienie się funkcjonariuszy na terenie TK wywołało niezadowolenie uczestników protestu.

Przepychanki, butelki i nocna wizyta prezydenta

Doszło do przepychanek. W stronę policjantów rzucano krzesłami i butelkami, w związku z czym siły mundurowych zostały zwiększone. Trzy osoby, które przeskoczyły przez ogrodzenie Trybunału, zostały zatrzymane. Zamieszki trwały właściwie do rana.

Sytuację zaostrzył przyjazd prezydenta Karola Nawrockiego, który dotarł przed budynek TK przed godz. 1 w nocy. Nawrocki przebywał wcześniej z wizytą w Senegalu, jednak zdecydował się wrócić do kraju. Na nagraniu opublikowanym przez sędziego Macieja Berka widać, jak prezydent przepycha się w drzwiach z sędziami Trybunału. Przed godz. 5 rano szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker odczytał oświadczenie Nawrockiego o zwołaniu pilnych konsultacji z siłami parlamentarnymi w związku z – jak wskazano – zagrożeniem bezpieczeństwa wewnętrznego RP.

Jankowski: policja nie jest od rozstrzygania sporów konstytucyjnych

Rafał Jankowski, przewodniczący Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów, w rozmowie z Onetem ocenił, że obecność funkcjonariuszy przed TK była uzasadniona i potrzebna – na miejscu znajdowali się m.in. dwaj wicemarszałkowie Sejmu, parlamentarzyści oraz zwykli obywatele korzystający z prawa do protestu.

Policja nie jest od rozstrzygania sporów konstytucyjnych. Tymczasem politycy znowu rozgrzali atmosferę sporu politycznego tak, że funkcjonariusze musieli wyjść na ulice i zapewnić bezpieczeństwo protestującym i oficjelom – powiedział Jankowski. – Znowu "podpadliśmy" jakiejś części społeczeństwa. Policja znowu mimowolnie stała się elementem wykorzystywanym w sporze naszych elit politycznych — mówi Onetowi Rafał Jankowski, szef NSZZ Policjantów.

Szef związkowców zwrócił uwagę na podwójne postrzeganie roli policji przez różne strony sceny politycznej.

Kiedy jedni politycy postrzegają policję stojącą przed Trybunałem Konstytucyjnym jako element przywracania porządku prawnego, to drudzy politycy wykorzystują jej obecność, żeby przedstawić ją narodowi jako siłę nacisku państwa na obywatela – ocenił.

Apel o obniżenie temperatury sporu

Jankowski podkreślił, że przez polityczne konflikty policja traci wizerunkowo w momencie, gdy jej rola w zapewnieniu bezpieczeństwa wewnętrznego jest szczególnie istotna – zwłaszcza wobec zagrożeń hybrydowych, aktów sabotażu i dywersji.

Może dobrze by było, by politycy wzięli trzy głębokie oddechy i obniżyli temperaturę sporu – zaapelował szef NSZZ Policjantów.

Jankowski zaznaczył również, że współpraca policji ze społeczeństwem odgrywa kluczową rolę w obliczu współczesnych zagrożeń, a partykularne interesy polityczne nie powinny być stawiane ponad kwestiami bezpieczeństwa.

Źródło: Onet