Funkcjonariusze Straży Granicznej, co opisywaliśmy wielokrotnie, realizują szereg działań na katowickim lotnisku. Nieraz dochodzi do zatrzymań osób, które nie tylko były agresywne, ale także miały zatarg z prawem. Nie inaczej było w ten weekend.
Fot. Straż Graniczna
Agresywny Brytyjczyk nie poleciał do domu
Wczoraj około godziny 19:00 służba dyżurna Placówki SG w Katowicach-Pyrzowicach otrzymała informację o agresywnej osobie znajdującej się na pokładzie samolotu do Londynu – Luton (Wielka Brytania). Na miejsce udali się funkcjonariusze Zespołu Interwencji Specjalnych, którzy zastali agresywnie zachowującego się 35-letniego obywatela Wielkiej Brytanii. Ten, kiedy zobaczył mundurowych, uspokoił się i zaczął posłusznie wykonywać polecenia. Dostał 500-złotowy mandat.
"Zaistniała sytuacja nie miała wpływu na czas odlotu samolotu, miała jednak wpływ na skład pasażerów – statek powietrzny odleciał do Londynu bez 35-latka" – informuje Straż Graniczna.
Pasażer samolotu złodziejem
Służby opisują jeszcze inną sytuację. Informuję, że z Irlandii przyleciał samolot, z którego wysiadł 33-letni Polak. Podczas odprawy okazało się, że jest poszukiwany na podstawie nakazu doprowadzenia wydanego przez Sąd Rejonowy Katowice – Wschód. Miał zostać, na podstawie tego dokumentu, doprowadzony do Aresztu Śledczego w Bytomiu. Kara? 120 dni za kradzież prądu. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w Pomieszczeniu dla Osób Zatrzymanych w Bytomiu. Dalsze czynności z jego udziałem będzie prowadzić Policja.