Akcja przeciw mafii śmieciowej w Piekarach Śląskich!
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2025-08-20
Duża akcja policji i prokuratury przy ulicy Konarskiego w Piekarach Śląskich. Śledztwo prowadzi Wydział ds. Zwalczania Przestępczości Pseudokibiców pod nadzorem Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji PK. Mowa o zorganizowanej grupie przestępczej działającej w Katowicach, Mikołowie i innych miejscowościach – w tym w Piekarach Śląskich.
Akcja przeciw mafii śmieciowej w Piekarach Śląskich
Opisywane działania związane są z nielegalnym procederem zakopywania odpadów na prywatnych terenach zlokalizowanych przy ulicy Konarskiego. Miasto Piekary Śląskie podkreśla, że od lat kieruje do odpowiednich służb zawiadomienia, gromadzi dokumentację i zdjęcia.
"Wreszcie coś się ruszyło. Ulica Konarskiego zamieniła się w centrum działań Prokuratury Krajowej. I od razu potwierdziły się wszystkie nasze obawy. To nie rekultywacja – to jedno wielkie śmietnisko" – komentuje wiceprezydent Piekar Śląskich Krzysztof Turzański.
Wyraża przy tym zadowolenie, że jest to zdecydowane uderzenie w mafię śmieciową, bo – jak ocenia – nie pomogły czujki, zawiodły wszystkie "zabezpieczenia" tych, co wysypywali odpady. Na miejscu działania prowadzą policjanci, eksperci i biegły z zakresu chemii i inżynierii środowiska. Turzański liczy na to, że winni zostaną skazani i zostaną zobowiązani do posprzątania tego terenu.
"Niech poniosą nie tylko karę, ale też odpowiedzialność i koszty za swoje działania" – kwituje.
By uporządkować fakty, warto podkreślić, że wcześniej winni składowania toksycznych odpadów przy ulicy Konarskiego zostali skazani, ale nie zapłacili, nie ponieśli kosztów i nie uprzątnęli odpadów. Obecnie miasto, na koszt mieszkańców, szykuje się do wywozu i utylizacji beczek z niebezpiecznymi substancjami zalegającymi na Konarskiego. Problem byłby mniejszy – podkreśla Turzański – gdyby służby skutecznie reagowały na zgłoszenia, a kara była nieuchronna, jednak rzeczywistość pokazuje, jak jest naprawdę.
– Przeprowadzono oględziny przy udziale biegłego sądowego. Wszystko to pod nadzorem Prokuratury Krajowej. Można powiedzieć: nareszcie. Rozumiem, że śledztwo nie wygląda jak w serialach kryminalnych, że nie rozwiązuje się spraw wciągu kilku godzin, że to żmudne działania operacyjne. Ufam, że sprawa zakończy się osądzeniem i skazaniem prawdziwych przestępców a nie kolejnym umorzeniem – odnosi się do przeprowadzonych działań Sława Umińska-Kajdan, Prezydent Miasta Piekary Śląskie.
Ten, kto składował mausery, jest już wolny
Dziś człowiek odpowiedzialny i skazany za mausery na Konarskiego jest już wolny, po wyroku trzech lat więzienia. Czy prowadzone obecnie działania prokuratury będą tymi, które realnie doprowadzą do ukarania tych, którzy bezkarnie zanieczyszczają środowisko naturalne? Nie wiadomo. Faktem jest, a przykładów nie brakuje, że pozbywanie się niebezpiecznych odpadów poza jakimikolwiek procedurami to "złoty interes", o czym świadczą kolejne artykuły mówiące o tym zagadnieniu. Sam Turzański podkreśla, że skala problemu związanego z działalnością mafii śmieciowej wynika stąd, że utylizacja odpadów jest bardzo kosztowna, instalacji jest mało, a co za tym idzie – konkurencja niewielka, a ceny horrendalnie wysokie. Kluczowe jest jednak – zaznacza Turzański – iż polskie prawo wobec mafii śmieciowej jest zbyt pobłażliwe, co sprawia, że nielegalny proceder kwitnie i ma się dobrze.

