Bez nóg, ale z marzeniami. #RadioPiekaryPomaga Michałowi
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-02-24
Michał, mimo swoich ograniczeń, sięga po marzenia. Nie ma nóg, ale jest aktywny sportowo i ma na koncie liczne medale i puchary. Jego głównym celem jest – jak sam przyznaje – usamodzielnienie się, jednak nie jest to proste w obliczu trudności, z którymi się zmaga. Jego obecną sytuację nagłaśniamy w ramach akcji #RadioPiekaryPomaga.
Michał nie ma nóg, ale ma marzenia
Michał Pukocz mieszka w Chorzowie. Ma 22 lata i jest wicemistrzem Polski w wyciskaniu sztangi w pozycji leżącej. Przeszedł, jak informuje Angelika Reich – wiceprezes Stowarzyszenia Młoda Siła z siedzibą w Chorzowie – ma za sobą amputację obu nóg. Boryka się też z szeregiem innych dolegliwości zdrowotnych.
"Dążę do pozbycia się pampersów i choć w części się usamodzielnić. Urodziłem się z przepuklina oponowo-rdzeniową, wodogłowiem, pęcherzem neurogennym, padaczką i wieloma chorobami współistniejącymi" – opisuje problemy, z którymi się zmaga, Michał.
Obecnie ma za sobą amputację obu nóg i uczy się funkcjonować z protezą. Zaznacza też, że od zawsze porusza się na wózku inwalidzkim. Co jest dla niego kluczowe w obliczu trudności, z którymi się zmaga?
"Walczę o dostosowanie mieszkania oraz podjazdu do mieszkania,aby odciążyć mamę od wnoszenia i wwożenia mnie do domu" – pisze o sobie Michał na stronie zrzutka.pl.
"Pan Pukocz jest zawodnikiem UKS Kuźnik Chorzów, wicemistrzem Polski seniorów i juniorów, medalistą mistrzostw kraju. Sport wciąż jest dla niego siłą napędową, choć dziś regularne treningi są poza zasięgiem. Koszty leczenia, rehabilitacji, protez, sprzętu i dostosowania mieszkania dawno przekroczyły możliwości jego oraz rodziny- potrzeby wciąż rosną. Każde wsparcie, każde udostępnienie i każde zainteresowanie może realnie pomóc Panu Michałowi w walce o Godne Życie" – napisała wiceprezes Reich.
Powstała zbiórka na portalu zrzutka.pl, aby dać mu szansę na dalsze leczenie.
"Są chwile, w których człowiek traci bardzo wiele, ale nie traci nadziei — pod warunkiem, że nie zostaje sam. Jako wiceprezes stowarzyszenia zwracam się dziś z apelem o pomoc dla Michała, który w wyniku ciężkiej choroby stracił obie nogi. Każdy dzień to dla niego walka o leczenie, rehabilitację i odzyskanie samodzielności. Prosimy Państwa o wsparcie naszej zbiórki. Każda wpłata to realna pomoc i znak, że solidarność i ludzkie serce wciąż mają ogromną moc. Razem możemy pomóc Michałowi stanąć na nowo — choćby krok po kroku. Dziękujemy. " – podkreśla wiceprezes Reich.