Bytom: Uderzył w auto i latarnię. Pojechał dalej, ale zatrzymał go świadek

Autor: w dniu 2026-01-05

Mężczyzna widział, jak inny samochód wjeżdża w jego pojazd i odjeżdża. Nie pozostał bezczynny w obliczu tej sytuacji. Potem wyszły na ja dokładne okoliczności interwencji, do której doszło w Bytomiu. 

Uderzył w auto i latarnię. Zareagował świadek

Dyżurny bytomskiej policji otrzymał 2 stycznia informację o nietrzeźwym mężczyźnie. Ten miał podróżować w rejonie ulic Wrocławskiej i Łużyckiej osobową Toyotą. Ten, kto zgłosił sprawę, sam ujął nieodpowiedzialnego zmotoryzowanego. Kiedy policjanci przyjechali na miejsce zdarzenia, zastali zgłaszającego, który przekazał policjantom klucze do pojazdu oraz wskazał mężczyznę, który kierował osobówką. Badanie trzeźwości 38-letniego mieszkańca Bytomia wykazało w jego organizmie ponad 2 promile alkoholu.

Zniszczył samochód i latarnię. Jakie były szczegóły interwencji?

Policjanci ustalili, że 38-latek mając w organizmie ponad dwa promile alkoholu na ulicy Wrocławskiej spowodował kolizję z Volvo kierowanym przez zgłaszającego. Zamiast zatrzymać pojazd, jechał dalej i najechał na słup latarni drogowej przy ulicy Didura. Zgłaszający poruszał się za kierowcą Toyoty i na skrzyżowaniu ulic Wrocławskiej z Łużycką zajechał mu drogę, po czym zatrzymał drogowego bandytę i wezwał służby. Nieodpowiedzialny kierowca został zatrzymany, a jego pojazd odholowany na policyjny parking.