Bytom: Wymieniał czujniki gazu i czadu. Został zatrzymany

Autor: w dniu 2026-02-13

Senior sądził, że osoba, która przyszła do jego mieszkania, by zainstalować czujniki gazu i czadu właściwie wykona swoją pracę i będzie uczciwa. Tak się niestety nie stało. O ile instalacja została wykonana, to zapłata za nią stała się poważnym problemem. Instalatorem zainteresowali się policjanci. 

Wymieniał czujniki gazu i czadu. Okazał się nieuczciwy

87-letni mieszkaniec Bytomia skorzystał z oferty dotyczącej instalacji czujników gazu i tlenku węgla. 9 lutego wpuścił do swojego mieszkania na terenie Miechowic mężczyznę, który przyszedł, aby zainstalować dwa czujniki. Problemy zaczęły się, gdy doszło do płatności. Starszy pan nie miał przy sobie gotówki, więc przystał na propozycję przelewu, ale nie potrafił go samodzielnie wykonać. Wykorzystał to 29-latek, który zaoferował swoją "pomoc".

Dalszy ciąg tekstu pod materiałem wideo:

Instalator wykorzystał nieuwagę seniora

Policjanci ustalili, że w momencie, gdy 29-latek uzyskał dostęp do bankowości seniora, wykorzystał moment jego nieuwagi i wykonał cztery przelewy. Ich kwota znacznie przekraczała jednak ustaloną wcześniej zapłatę w wysokości 180 złotych. Senior stracił ponad 4500 złotych! W momencie, gdy po raz piąty 29-latek usiłował przelać kolejną kwotę, aplikacja została już zablokowana przez bank.

Zgłoszenie już po wyjściu "instalatora"

Senior – przekazuje Komenda Miejska Policji w Bytomiu – zorientował się, że został oszukany dopiero po wyjściu gościa. Zgłosił się do komisariatu i o sytuacji poinformował policjantów. Ci przeprowadzili szereg czynności i ustalili miejsce pobytu, a następnie zatrzymali 29-latka kolejnego dnia. Zatrzymany usłyszał pięć zarzutów dotyczących kradzieży z włamaniem w zbiegu z oszustwem. Grozi mu kara do 10 lat więzienia.

"Użycie telefonu jako karty płatniczej bez zgody właściciela to poważne przestępstwo, za które w polskim prawie grozi nawet do 5 lat więzienia. Dodatkowo każdy przypadek transakcji przy użyciu cudzej karty bez zgody jej właściciela, jest traktowany jako kradzież z włamaniem, za którą grozi kara do 10 lat więzienia" – przekazują śledczy.

Apelują przy tym do osób starszych o czujność, ostrożność i ograniczone zaufanie do nieznanych nam osób. Podkreślają, by nie przekazywać telefonu nieznanym osobom, zwłaszcza jeśli chodzi o płatności elektroniczne. Nie można też udostępniać loginów, haseł czy kodów PIN. Ten ostatni nie powinien być nigdzie zapisany, bo to jeszcze ułatwia nieuczciwym osobom ich działania na szkodę ofiary.