Co to był za mecz! Maja Chwalińska w półfinale WTA 500

Autor: w dniu 2026-09-25

Maja Chwalińska awansowała do półfinału turnieju WTA w Singapurze. Polska tenisistka pokonała w ćwierćfinale Belgijkę Elise Mertens 6:2, 6:2, powtarzając swój sukces z tegorocznego Roland Garros.

Chwalińska w półfinale WTA w Singapurze

Maja Chwalińska awansowała do półfinału turnieju WTA w Singapurze. Polska tenisistka pokonała 25 września 2026 roku w ćwierćfinale Belgijkę Elise Mertens 6:2, 6:2. Był to drugi triumf Chwalińskiej nad tą samą rywalką w ciągu jednego sezonu – wcześniej Polka ograła Mertens na Roland Garros 2026 wynikiem 6:4, 6:0.

Historia z Paryża powtórzona w Singapurze

Mertens, która do ćwierćfinału w Singapurze dostała się walkowerem, miała wyraźną motywację do rewanżu. To właśnie porażka z Chwalińską na French Open 2026 – gdzie Polka startowała jako kwalifikantka – otworzyła Chwalińskiej drogę do finału w Paryżu i pozwoliła jej awansować z miejsca poza pierwszą setką rankingu WTA do czołowej dwudziestki piątki.

Na kortach w Singapurze Mertens od początku starała się narzucić ofensywny rytm gry. Chwalińska odpowiadała precyzyjnymi kontrami wzdłuż linii i skutecznie pilnowała własnego podania. Przełom nastąpił przy stanie 2:3 w pierwszym secie – Belgijka popełniła podwójny błąd serwisowy, a Polka wypracowała dwie szanse na przełamanie dzięki serii głębokich uderzeń. Chwalińska wykorzystała drugiego break pointa, trafiając bekhendem w linię, i objęła prowadzenie 4:2. Pierwszą partię zamknęła przy stanie 6:2, korzystając z błędu rywalki.

Drugi set pod kontrolą Polki

W drugiej partii Chwalińska od razu przejęła inicjatywę. Już w pierwszym gemie wykorzystała podwójny błąd serwisowy Mertens i wywalczyła przełamanie. Polka konsekwentnie prowadziła wymianę, uderzała rywalce pod nogi i przy stanie 2:0 zdobyła kolejnego break pointa, obejmując prowadzenie 3:0.

Przy tym wyniku Mertens poprosiła o interwencję medyczną. Po przerwie wróciła do gry i zdołała wygrać kilka gemów, skracając wynik do 2:5, jednak przy własnym podaniu nie utrzymała serwisu. Chwalińska zamknęła mecz wynikiem 6:2.

Dobra forma przez cały turniej

W Singapurze Chwalińska prezentuje wysoką i stabilną formę. W poprzednich rundach pewnie pokonała Kristínę Sramkovą 6:4, 6:2 oraz Nadię Oliynykovą 6:0, 6:1. Mecz z Mertens był kolejnym potwierdzeniem jej skuteczności i koncentracji na korcie.

Rywalka w półfinale

W półfinale Maja Chwalińska zmierzy się ze zwyciężczynią pary Mirra Andriejewa – Leylah Fernandez. Ewentualne spotkanie z Andriejewą byłoby rewanżem za finał Roland Garros 2026.