Drabinka Igi Świątek na US Open 2026 – druga runda i rywalki
Autor: Alicja Bajer w dniu 2026-09-03
Iga Świątek wygrała pierwszy mecz US Open i poznała swoją potencjalną drogę do ćwierćfinału. Drabinka Polki po niespodziewanej porażce Belindy Bencic, stała się wyraźnie korzystniejsza.
Świątek wygrywa w pierwszej rundzie US Open
Iga Świątek pewnie rozpoczęła tegoroczny US Open. W pierwszej rundzie pokonała Chinkę Xiyu Wang 6:2, 6:3 i bez większych problemów awansowała do kolejnego etapu. Przed Polką kolejne mecze, a drabinka – przynajmniej na razie – układa się obiecująco.
Druga runda: rywalką Podoroska
W drugiej rundzie Świątek zmierzy się z Argentynką Nadią Podoroską, zajmującą 449. miejsce w rankingu WTA. Niska pozycja rankingowa nie powinna jednak usypiać czujności – to doświadczona tenisistka. Polska zawodniczka pozostaje jednak zdecydowaną faworytką tego spotkania.
Trzecia runda: Dart lub Bouzkova
Jeśli Świątek awansuje do trzeciej rundy, jej rywalką będzie zwyciężczyni meczu Harriet Dart (131. WTA) z Marie Bouzkova (26. WTA). Groźniejszą przeciwniczką byłaby Czeszka Bouzkova, jednak dotychczasowy bilans bezpośrednich spotkań przemawia zdecydowanie na korzyść Polki – cztery mecze, cztery zwycięstwa Świątek.
Korzystna zmiana w czwartej rundzie po porażce Bencic
Najważniejszą wiadomością z perspektywy dalszej drogi Świątek jest niespodziewana porażka Belindy Bencic w pierwszej rundzie. Szwajcarka, 12. rakieta świata, była uważana za najtrudniejszą potencjalną rywalkę na etapie czwartej rundy. Po jej odpadnięciu ewentualna rywalka Polki na tym etapie wyłoni się spośród czterech zawodniczek: Madison Keys (24. WTA), Anny Bondar (73. WTA), Qinwen Zheng (121. WTA) oraz Julii Putincewej (84. WTA). Najtrudniejszą z tej czwórki wydaje się Keys – triumfatorka Australian Open 2025.
Ćwierćfinał: możliwe starcie z Rybakiną lub Osaką
Jeśli Świątek dotrze do ćwierćfinału, może trafić na jedną z kilku utytułowanych rywalek. W tej części drabinki znalazły się między innymi Naomi Osaka (13. WTA), Elise Mertens (20. WTA), Maria Sakkari (35. WTA) oraz Jelena Rybakina (2. WTA). Do ćwierćfinału jednak jeszcze daleka droga.