Dramat pod Częstochową. Nie żyje młoda kobieta. Odnaleziono zwłoki noworodka i szczątki dziecka
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2025-11-13
W miejscowości Borowa koło Kłobucka doszło do wstrząsającego zdarzenia. W domu 23-letniej kobiety, która zmarła w tajemniczych okolicznościach, śledczy natrafili na zwłoki noworodka oraz szczątki innego dziecka. Prokuratura wszczęła śledztwo i postawiła zarzuty partnerowi zmarłej oraz jego matce.
Zgłoszenie o śmierci i pierwsze ustalenia
Do tragedii doszło 4 listopada 2025 roku. Rano służby otrzymały informację o zgonie młodej kobiety w Borowej, w gminie Miedźno. Na miejsce skierowano policję i prokuratora.
– Decyzją prokuratora zwłoki kobiety zostały przewiezione do Zakładu Medycyny Sądowej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, celem przeprowadzenia sekcji zwłok. Na podstawie wstępnych wyników sekcji zwłok stwierdzono, że przyczyną zgonu pokrzywdzonej były powikłania, związane z przebytym porodem – przekazał rzecznik Prokuratury Rejonowej w Częstochowie, prokurator Tomasz Ozimek.
Wstrząsające znalezisko podczas oględzin
Podczas dalszych czynności śledczy dokonali makabrycznego odkrycia – w domu zmarłej kobiety znajdowały się zwłoki noworodka oraz szczątki innego dziecka. Opinie dotyczące przyczyny zgonu dzieci, zaznaczył prokurator Ozimek, zostaną wydane przez biegłych po uzyskaniu wyników dodatkowych badań.
Na miejscu tragedii pracowali funkcjonariusze wydziału kryminalnego i technicy kryminalistyki, którzy zabezpieczyli miejsce oraz materiał dowodowy. Kilka dni później, 7 listopada, policjanci wrócili na posesję, by przeprowadzić dodatkowe czynności, w tym oczyszczanie szamba. Jak zaznaczono, był to rutynowy element postępowania.
Partner i jego matka w areszcie
W toku śledztwa zatrzymano 27-letniego partnera zmarłej oraz jego 56-letnią matkę. Usłyszeli zarzuty narażenia kobiety na utratę życia oraz nieumyślnego spowodowania jej śmierci.
– Prokurator przedstawił tym osobom zarzuty narażania 23-letniej kobiety na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i nieumyślnego spowodowania jej śmierci, poprzez znaczne opóźnienie wezwania pogotowania ratunkowego i zatajenie przed ratownikami medycznymi faktu porodu – poinformował prokurator Ozimek.
Podejrzani nie przyznali się do winy i złożyli wyjaśnienia, których treści prokuratura nie ujawnia ze względu na dobro postępowania.
– Wniosek został oparty na uzasadnionej obawie matactwa ze strony podejrzanych. Sąd Rejonowy w Częstochowie uwzględnił nasz wniosek i zastosował areszt tymczasowy na okres trzech miesięcy – dodał rzecznik.
Za zarzucane czyny grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Źródło: media