Dwa bytomskie szpitale połączone w jeden? Ruszyło referendum
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-04-21
Czy pracownicy zgodzą się na połączenie dwóch bytomskich szpitali w jeden organizm? W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 4 w Bytomiu rankiem ruszyło referendum. Zadawane są w nim dwa pytania.
Referendum w bytomskim szpitalu
21 kwietnia w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 4 w Bytomiu rozpoczęło się trzydniowe referendum. Pracownicy placówki będą mogli wyrazić swoją opinię na temat pomysłu połączenia WSS nr 4 z bytomskim Szpitalem Specjalistycznym nr 2. Głosowanie w tej drugiej placówce zaplanowano na 23 i 24 kwietnia. Organem prowadzącym oba szpitale jest Samorząd Województwa Śląskiego.
Referendum będzie miało charakter informacyjny. Głosujący będą odpowiadali na dwa pytania. Pierwsze brzmi: "Czy jesteś za łączeniem szpitali?". Drugie: "Czy jesteś za outsourcingiem?".
Akcję referendalną przygotowała "Solidarność" wraz z innymi organizacjami związkowymi działającymi w szpitalu. Głosowanie trwa od 6.00. Przedstawiciele związków zawodowych czekają na pracowników z urnami do głosowania przed wszystkimi wejściami do budynku. O godz. 8.00 urny zostaną przeniesione do jednego z pomieszczeń, gdzie głosowanie będzie kontynuowane do godziny 15.00. W kolejnych dniach referendum będzie przebiegało w taki sam sposób.
Połączenie pogorszy jakość usług?
W ocenie związkowców po połączeniu szpitali pogorszy się jakość usług medycznych. Kolejki do specjalistów przyjmujących w przyszpitalnych poradniach będą – zaznaczają związkowcy – jeszcze dłuższe, podobnie jak czas oczekiwania na przyjęcie na oddział. Związkowcy podkreślają, że te same oddziały działające w poszczególnych szpitalach wykonują zupełnie inne świadczenia i zabiegi. Mimo to część szpitalnych łóżek zostanie zlikwidowana. – Urząd Marszałkowski chce zrobić z naszych szpitali korporację, a przecież tutaj chodzi przede wszystkim o leczenie, a nie o zysk. Obawiamy się o pacjentów, którym będzie znacznie trudniej uzyskać pomoc – mówi Wojciech Droździewicz, przewodniczący "Solidarności " w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 4 w Bytomiu.
Związkowcy obawiają się także o przyszłość pracowników. Połączenie szpitali będzie się wiązało ze zwolnieniami pracowników medycznych i niemedycznych oraz z przekazaniem części zatrudnionych do firm zewnętrznych. – Jak można tak traktować ludzi? Salowe, starsze panie, mają iść do firm zewnętrznych z gwarancją pracy przez półtora roku. Stracą wysługę lat i ochronę przedemerytalną. Już to przerabialiśmy – podkreśla przewodniczący. Zaznacza, że w tej chwili w placówce pracuje ok. 1200 osób, licząc zatrudnionych na podstawie umów zlecenia i kontraktów.
Głosowanie pracowników w Szpitalu Specjalistycznym nr 2 ruszy w czwartek 23 kwietnia i potrwa dwa dni.
Joanna Lukosek, wiceprzewodnicząca Regionalnego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ "Solidarność" w Katowicach oraz przewodnicząca związku w bytomskim Szpitalu Specjalistycznym nr 2, zaznacza, że Samorząd Województwa Śląskiego nie przedstawił stronie społecznej żadnych analiz w sprawie planowanego połączenia. Jak dodaje, został wprawdzie zlecony audyt wszystkich szpitali podległych marszałkowi, ale nie został jeszcze zakończony, więc trudno wskazać, jakie argumenty i jakie kryteria legły u podstaw pomysłu połączenia obu bytomskich szpitali.