Dwa samochody zniszczone przez ogień. Zatrzymano mieszkańca Piekar Śląskich

Autor: w dniu 2025-12-01

Policjanci z Komisariatu Policji w Wojkowicach zatrzymali mieszkańca Piekar Śląskich. Podejrzewa się go o podpalenie dwóch samochodów i posiadanie narkotyków. Został objęty policyjnym dozorem. Grozi mu nawet 10 lat więzienia.

Samochody zniszczone przez ogień. Zatrzymano mieszkańca Piekar Śląskich

Do zdarzenia doszło w nocy w Wymysłowie. Mundurowi zostali skierowani jedną z posesji, gdzie doszło do pożaru dwóch pojazdów – alfy romeo i volvo. Zgłaszająca, która wracała z rodziną do domu, zauważyła płonące auta i natychmiast powiadomiła służby ratunkowe. Śledczy przekazują, że obydwa samochody były zaparkowane na ogrodzonym terenie posesji, ustawione obok siebie. Alfa Romeo była objęta ogniem w przedniej części, a od niej zajęło się również stojące w niedużej odległości volvo. Właściciel alfy romeo, widząc pożar, zdołał odjechać samochodem, a następnie pomógł w ugaszeniu płonącego volvo jeszcze przed przybyciem służb.

Strażacy nie wykluczali udziału osób trzecich

Na miejscu pracowali strażacy, którzy ugasili pożar. Nie wykluczyli – w rozmowie z wezwanymi policjantami – udziału osób trzecich. To był, jak można przypuszczać, właściwy trop. Znaleziono elementy wskazujące na celowe podpalenie – m.in. potłuczone butelki z resztkami cieczy o zapachu benzyny oraz materiałową szmatkę, która mogła stanowić – informują śledczy – część "koktajlu Mołotowa".

Oszacowano straty i wytypowano podpalacza

Straty w przypadku zniszczonego volvo oszacowano na około 15 tysięcy złotych, natomiast właściciel alfy romeo wstępnie wycenił szkody na około 20 tysięcy złotych. Zgłaszająca wraz z rodziną oraz policjanci szybko powiązali sprawę z byłym partnerem ich córki. Ten miał wcześniej korzystać z Alfy Romeo do codziennych dojazdów, jednak po konflikcie z dziewczyną pojazd został mu odebrany.

"Mundurowi z pionu kryminalnego, skierowani na miejsce przez dyżurnego, rozpoczęli czynności, a następnie zbierali materiał dowodowy w sprawie. Policjanci dotarli do nagrania z monitoringu na stacji benzynowej, na której widać, jak mężczyzna napełnia butelki benzyną. Na podstawie zebranych informacji i ustaleń zatrzymano 24-latka. W trakcie interwencji policjanci ujawnili przy nim narkotyki w postaci marihuany i haszyszu" – przekazuje mł. asp. Marcin Szopa z będzińskiej policji.

Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Następnie usłyszał zarzut związany ze sprowadzeniem zdarzenia, które zagrażało życiu, zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach. Usłyszał również zarzut za posiadanie środków odurzających.