Działania CBA w Tarnowskich Górach. Burmistrz komentuje
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2025-12-17
Funkcjonariusze CBA weszli do tarnogórskiego urzędu, jak i mieszkań urzędników. Chodzi o powołanie Barbary Dziuk do rady nadzorczej TOSiR-u. "A wystarczyło napisać pismo" – podkreślał burmistrz Arkadiusz Czech.
We wtorek 16 grudnia w Tarnowskich Górach prowadzone były działania Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Funkcjonariusze pojawili się jednocześnie w Urzędzie Miejskim oraz w domach osób zajmujących ważne stanowiska w mieście. Zabezpieczano dokumenty i nośniki danych, w tym telefony, a wszystkie czynności odbywały się na polecenie prokuratury.
Kontrole objęły miejsca zamieszkania pracowników magistratu, wiceburmistrza, skarbnika, prezesa miejskiej spółki sportowej oraz burmistrza miasta. W jednym z lokali zabezpieczono także komputer. Z urzędu wyniesiono kopie dokumentów potrzebnych do dalszej analizy.
Postępowanie prokuratury i decyzja kadrowa w spółce
Akcja CBA jest elementem śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Gliwicach. Sprawa dotyczy podejrzenia przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego, kwalifikowanego z art. 231 § 1 Kodeksu karnego. Śledczy sprawdzają, czy powołanie Barbary Dziuk do rady nadzorczej Tarnogórskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji odbyło się zgodnie z przepisami. Zawiadomienie złożył radny Krzysztof Bergier, a formalne postępowanie wszczęto 23 października.
Sprawa ma charakter sprawdzający i na tym etapie nikomu nie przedstawiono zarzutów.
Burmistrz zabiera głos
Do działań służb odniósł się burmistrz Tarnowskich Gór Arkadiusz Czech. W komentarzu opublikowanym 16 grudnia zwrócił uwagę na sposób i timing czynności.
"Do domów kilku osób związanych z Urzędem Miejskim oraz do samego urzędu weszli funkcjonariusze CBA. Zażądali telefonów, od jednej osoby także komputera, a z UM zabrali kopie dokumentów. A wystarczyło napisać pismo" – napisał Arkadiusz Czech.
Podkreślił, że działania przeprowadzono tuż przed sesją budżetową i na krótko przed świętami, w czasie gdy w domach przebywały rodziny urzędników.
"Funkcjonariusze działali na polecenie prokuratury. Prokuratura sprawdza, czy poza popełnioną pomyłką doszło do złamania prawa. Na ten moment nikt nie usłyszał zarzutów" – zaznaczył.
Cofnięcie decyzji i zwrot środków
W oświadczeniu burmistrz przedstawił też przebieg wydarzeń. Barbara Dziuk została powołana do rady nadzorczej TOSiR 11 czerwca 2025 roku. Po zmianie przepisów i uznaniu decyzji za nieważną, w sierpniu złożyła rezygnację…
Miasto przeprosiło za błąd proceduralny, a wypłacone wynagrodzenie wróciło do spółki. Władze Tarnowskich Gór podkreślają, że z udziałem Barbary Dziuk nie zapadły żadne decyzje wywołujące skutki prawne lub finansowe. Prokuratura nadal analizuje zabezpieczone materiały, a same czynności CBA mają wyłącznie charakter dowodowy i nie przesądzają o odpowiedzialności karnej. Sprawa pozostaje otwarta.
Źródło: media