Fale Dunaju znikną z A1. Prace mają ruszyć jeszcze w tym roku
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2025-09-04
Fale Dunaju znikną z autostrady A1? Wiele wskazuje na to, że jeszcze w tym roku mają rozpocząć się, długo wyczekiwane przez zmotoryzowanych, prace remontowe.
Kierowcy korzystający z odcinka A1 między Piekarami Śląskimi a lotniskiem w Pyrzowicach od lat narzekają na fatalną nawierzchnię. Jadąc 16 kilometrów, muszą mocno zwalniać, bo droga pełna jest zniekształceń, które zwykło nazywać się "Falami Dunaju". Problem jest tak znany, że w maju wspominał o nim premier Donald Tusk podczas wizyty na Śląsku.
Fale Dunaju znikną z A1. Prace ruszą jeszcze w tym roku?
Wygląda na to, że sytuacja wreszcie zostanie rozwiązana. "Już w tym roku przystępujemy do pierwszego etapu modernizacji" – zapowiada wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec. Plany potwierdza Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, choć jak tłumaczy jej przedstawiciel Marcin Twardysko, potrzeba jeszcze zatwierdzenia finansowania, by ogłosić przetarg i ruszyć z kolejnymi działaniami.
Specjaliści wyjaśniają, że deformacje powstały przez niewłaściwy materiał użyty przy budowie. Doszło do reakcji chemicznych, które spowodowały pęcznienie i wypiętrzanie nawierzchni.
– Całkowite usunięcie problemu wiąże się z wymianą tego materiału, a to bardzo kosztowne rozwiązanie – mówi Wojciech Sorociak z Politechniki Śląskiej.
Modernizacja nie będzie ani szybka, ani tania. Prace zaplanowano etapami, co oznacza, że kierowcy będą musieli uzbroić się w cierpliwość nawet na kilka lat. Według szacunków koszty mogą sięgnąć 700 milionów złotych.
Cała autostrada A1 ma ponad 500 kilometrów, z czego aż jedna piąta przebiega przez Śląsk – i to właśnie tu znajduje się najbardziej kłopotliwy fragment.
Fot. zdjęcie poglądowe/GDDKiA