Gang opioidowy rozbity. Cztery młode kobiety nie żyją, 17 zatrzymanych
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-08-19
Policja rozbiła grupę przestępczą handlującą opioidami w całej Polsce. Śledczy łączą jej działalność ze śmiercią co najmniej czterech młodych kobiet w Krakowie. W sprawie zatrzymano 17 osób, w tym lekarza anestezjologa, który wystawiał recepty za pieniądze.
Gang opioidowy rozbity. Zatrzymania pod Bydgoszczą
Policja rozbiła grupę przestępczą zajmującą się nielegalnym handlem opioidami na terenie całej Polski. Akcja przeprowadzona w połowie sierpnia przez funkcjonariuszy bydgoskiej komendy wojewódzkiej oraz krakowskiego wydziału do walki z przestępczością przeciwko życiu i zdrowiu zakończyła się wejściem do domu w powiecie bydgoskim. Na miejscu zatrzymano dwie osoby: 37-letnią kobietę i 40-letniego mężczyznę. Zabezpieczono środki odurzające, narkotyki, sprzęt elektroniczny oraz gotówkę.
Śledczy podejrzewają, że działalność grupy mogła doprowadzić do śmierci co najmniej czterech młodych kobiet w Krakowie, które zmarły wskutek przedawkowania opioidów. Informacje w tej sprawie jako pierwsza podała Gazeta Wyborcza.
Lekarz wystawiał recepty za pieniądze, bez badania pacjentów
Kluczową rolę w procederze odegrał 58-letni anestezjolog z Dolnego Śląska. Wystawiał on recepty na opioidy i psychotropy hurtowo, na podstawie danych osobowych przekazywanych przez dilerów, bez przeprowadzania badań i bez zainteresowania historią choroby czy dawkowaniem leków. Za pojedynczą receptę pobierał do 250 złotych, za większe zamówienia przelewano mu od 1,5 do 2 tysięcy złotych. W ciągu kilku miesięcy lekarz przyjął od zatrzymanej 37-latki łącznie blisko 200 tysięcy złotych.
"Ograniczał się wyłącznie do wypisania recept, bez wdawania się w szczegóły dotyczące choćby dawkowania. Nie interesowała go historia choroby pacjenta" – powiedziała w rozmowie z Gazetą Wyborczą krakowska policjantka zaangażowana w śledztwo.
Ofiary z tzw. dobrych domów. Zgony od 2021 roku
Grupa uzależniała od opioidów młode osoby, w tym niepełnoletnie. Leki trafiały przede wszystkim do młodych kobiet zmagających się z problemami emocjonalnymi i psychicznymi, określanych przez śledczych jako osoby z tzw. dobrych domów.
Pierwsze przypadki zgonów młodych kobiet po przedawkowaniu leków psychotropowych i opioidowych zaczęły pojawiać się w Krakowie od 2021 roku. Dopiero po śmierci kolejnych osób policja połączyła te sprawy. W jednym z przypadków, w styczniu ubiegłego roku, ciało młodej kobiety znaleziono w windzie bloku na Prądniku Białym. Badania toksykologiczne wykazały, że przyczyną śmierci było przyjęcie opioidów. W mieszkaniu, w którym przebywała, znaleziono duże ilości leków różnych kategorii. W czerwcu 2025 roku kolejna młoda kobieta trafiła w stanie krytycznym do szpitala po zażyciu opioidów i środków nasennych.
17 zatrzymanych, śledztwo trwa
Do tej pory w sprawie zatrzymano łącznie 17 osób. Dziesięć z nich przebywa w areszcie, siedem objęto dozorem policyjnym. Zatrzymana pod Bydgoszczą 37-latka spędzi w areszcie kolejne trzy miesiące. Mężczyzna zatrzymany razem z nią pozostaje pod dozorem policyjnym.
Śledczy nadal ustalają pełną skalę procederu i sprawdzają, czy lista ofiar śmiertelnych nie jest dłuższa.