Górnicy z „Wujka” drugi dzień protestują pod ziemią. „Łapy precz”

Autor: w dniu 2026-08-31

Wielką determinacją wykazują się górnicy, którzy stają w obronie jednego z kierowników. Zjechali pod ziemię, jednak nie podejmują pracy. Przewodniczący Sierpnia 80 w PGG Rafał Jedwabny podkreśla, że protestującym zależy, aby likwidacja ruchu "Wujek" była przejrzysta.

Protest w kopalni Wujek. Spór o likwidację zakładu i zmiany kadrowe

Trwa protest pracowników związany z sytuacją w likwidowanej kopalni Wujek. Jednym z głównych powodów niezadowolenia załogi są zmiany kadrowe, w tym odwołanie pełniącego obowiązki dyrektora zakładu. Związkowcy domagają się transparentnego procesu likwidacji kopalni i ograniczenia korzystania z usług firm zewnętrznych.

Dyrektorzy, którzy nie chcą wpuścić prywatnych spółek, spółeczek, żeby zarabiały na likwidacji, są zwalniani –  mówi Przewodniczący Sierpnia 80 w PGG Rafał Jedwabny. Ja przypomnę, wszystkim się pewnie znowu marzy to, żebyśmy mieli to co w SRK, czyli złodziejstwo w białych rękawiczkach.  Oczywiście oni na to złodziejstwo zawsze znajdą wytłumaczenie, bo tak się przetargi ustali, że wszystko było legalne – dodaje. 

PGG: decyzje kadrowe należą do zarządu

Rzeczniczka Polskiej Grupy Górniczej podkreśliła, że decyzje dotyczące obsady stanowisk kierowniczych należą do kompetencji zarządu spółki. Jak zaznaczyła, to zarząd odpowiada za organizację pracy, dobór kadry zarządzającej oraz przygotowanie poszczególnych jednostek do funkcjonowania w okresie restrukturyzacji PGG. Spółka zapewniła jednocześnie, że planowane zmiany kadrowe w kopalni Wujek nie wpłyną na jej bieżące funkcjonowanie ani na sytuację pracowników. Według PGG gwarancje dotyczące zatrudnienia i wynagrodzeń pozostają bez zmian, podobnie jak warunki pracy oraz uprawnienia pracownicze.

Związkowcy chcą likwidacji własnymi siłami

Przewodniczący Sierpnia 80 Bogusław Ziętek przekazał w rozmowie z PAP, że protestujący pracownicy Wujka popierają postulaty podpisane w lipcu przez wszystkie związki zawodowe działające w kopalni. Organizacje reprezentują, według związkowców, około 90 procent załogi. Jednym z najważniejszych postulatów jest przeprowadzenie likwidacji kopalni w sposób transparentny oraz taki, który będzie korzystny zarówno dla pracowników, jak i dla spółki.

Związkowcy podkreślają, że prace likwidacyjne powinny być wykonywane przede wszystkim własnymi siłami kopalni. Ich zdaniem pozwoliłoby to ograniczyć koszty związane z angażowaniem firm zewnętrznych.

Bogusław Ziętek wskazywał między innymi na koszty związane z odprowadzaniem wód dołowych. Według przedstawianych przez stronę społeczną wyliczeń, wydatki na rzecz zewnętrznej firmy miałyby w ciągu kilku lat sięgnąć łącznie 73 milionów złotych.

PGG odpowiada na zarzuty

Polska Grupa Górnicza nie zgadza się z przedstawianymi przez stronę społeczną wyliczeniami. Podkreśla, że podawana kwota 73 milionów złotych nie znajduje potwierdzenia w rzeczywistych danych. PGG zaznacza również, że sposób odprowadzania wód z likwidowanych zakładów jest regulowany przez przepisy prawa geologicznego i górniczego oraz prawa wodnego. Spółka zapewniła, że prace w dwóch obecnie likwidowanych kopalniach, Wujku i Bielszowicach, są w miarę możliwości prowadzone własnymi siłami. Dotyczy to między innymi prac związanych z zasypywaniem szybów.

Spór także o wydobycie i dyrektora kopalni

Przedstawiciele Sierpnia 80 krytycznie ocenili odwołanie obecnego dyrektora Wujka. Zdaniem związkowców sprzeciwiał się on angażowaniu zewnętrznych firm do prac związanych z likwidacją zakładu.

PGG odniosła się również do informacji dotyczących wcześniejszego wydobycia w ścianie IIIL w pokładzie 407/4. Spółka uznała za nieprawdziwe twierdzenia, że po przejęciu prac przez załogę obecnego ruchu Murcki-Staszic wydobycie miało spaść pięciokrotnie. Według PGG niższe wydobycie wynikało przede wszystkim ze zmniejszenia liczby zmian oraz pogorszenia warunków geologicznych. Pracodawca zaznaczył, że obecnie załoga jest kierowana do bardziej wydajnych frontów wydobywczych, odpowiadających bieżącemu zapotrzebowaniu rynku. Spółka deklaruje jednocześnie gotowość do rozmów ze stroną społeczną w sprawie procesu likwidacji kopalń.

Wydobycie zakończono w 2021 roku

Wydobycie w kopalni Wujek zakończyło się w 2021 roku. Od 1 kwietnia rozpoczął się formalny proces likwidacji zakładu. Po zmianach w ustawie górniczej PGG nie przekazała kopalni do Spółki Restrukturyzacji Kopalń, jak miało to miejsce wcześniej w podobnych przypadkach. Zakład został natomiast włączony do działającego w strukturach Polskiej Grupy Górniczej Zakładu Likwidacji Kopalń. Spór dotyczący sposobu prowadzenia likwidacji oraz zmian kadrowych wciąż trwa.