Górnik Łęczna – GKS Katowice 1:0. Sensacja w Pucharze Polski

Autor: w dniu 2026-10-27

Górnik Łęczna sprawił niespodziankę w 1/16 finału STS Pucharu Polski, pokonując u siebie GKS Katowice 1:0. Jedyną bramkę zdobył Tkacz w 32. minucie. Drugoligowiec wyeliminował tym samym ekstraklasowicza i awansował do kolejnej rundy rozgrywek.

Górnik Łęczna eliminuje GKS Katowice z Pucharu Polski

Górnik Łęczna sprawił jedną z większych niespodzianek 1/16 finału STS Pucharu Polski. Drugoligowiec pokonał u siebie GKS Katowice, klub PKO BP Ekstraklasy, wynikiem 1:0 i awansował do kolejnej rundy rozgrywek. Jedyne trafienie w spotkaniu padło w 32. minucie. Górnik wykorzystał błąd GKS Katowice przy rozgrywaniu piłki. Futbolówka trafiła do Tkacza, który oszukał zwodem obrońcę i precyzyjnym, mierzonym strzałem pokonał bramkarza gości. To był praktycznie jedyny poważny błąd ekstraklasowicza w całym meczu, a Łęcznianie bezlitośnie go ukarali.

Dobra organizacja defensywna Górnika

Przez całe spotkanie Górnik prezentował solidną organizację gry w obronie. Kilkakrotnie interweniował bramkarz Wilk, między innymi w 63. minucie po strzale Nowaka z bliskiej odległości oraz po rzutach rożnych gości. W końcówce meczu Łęcznianie mieli kilka okazji do podwyższenia wyniku. Korbecki wyszedł sam na sam z Kikolskim, minął bramkarza, jednak wyrzucił się ze światła bramki i nie trafił do siatki. Wynik 1:0 utrzymał się do końca.

Rogala kapitanem, Szatałow rotował składem

Kapitanem Górnika Łęczna w tym spotkaniu był Grzegorz Rogala, były wieloletni zawodnik GKS Katowice, dla którego był to szczególny mecz. Trener Jurij Szatałow dokonał przed spotkaniem kilku rotacji w wyjściowym składzie, mając na uwadze ligowe starcie ze Zniczem Pruszków zaplanowane na najbliższą sobotę. W składzie GKS Katowice znalazło się dwóch byłych graczy Górnika: Lukas Klemenz i Marcel Wędrychowski, a Kacper Łukasiak zaczął mecz na ławce rezerwowych.

Składy i szczegóły meczu

Górnik Łęczna: Wilk – Radkowski (38 Kobryń), Kruk, Turek, Myszor, Walski, Tkacz (81 Deja), Rogala (70 Niewiarowski), Janaszek (70 Quainoo), Akhmedov, Antkowiak (81 Korbecki).
GKS Katowice: Kikolski – Jędrych, Klemenz, Wdowiak, Wędrychowski (57 Galan), Olsen (57 Czerwiński), Shkuryn (75 Kokosiński), Milewski, Nowak, Wolski (Kowalczyk), Jirka (57 Bartlewicz).
Bramki: Tkacz (32).
Sędzia: Paweł Malec (Łódź).