Groźne zdarzenie w Dąbrówce Wielkiej. Co o nim wiadomo?
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2025-11-24
Policjant na co dzień pełniący służbę jako dzielnicowy, będąc w czasie wolnym wraz z innym przechodniem, udzielili pierwszej pomocy nieprzytomnemu kierującemu, który brał udział w zdarzeniu drogowym. Jak później ustalili wezwani na miejsce mundurowi, 18-latek w organizmie miał blisko promil alkoholu. Dodatkowo nie miał prawa jazdy.
W sobotę po godzinie 21.00 asp. Adam Paliga – dzielnicowy piekarskiej policji, kiedy był już po służbie, spacerował z innym przechodniem, udzielał pierwszej pomocy nieprzytomnemu kierowcy seata. Ten najpierw uderzył w ogrodzenie posesji, a potem w zaparkowany na chodniku samochód.
Mundurowi ustalili, że 18-latek siedzący za kierownicą nie dostosował prędkości do panujących warunków na drodze i utracił panowanie nad pojazdem. To nie wszystko. Mieszkaniec Piekar Śląskich został przebadany alkomatem. Miał, jak się okazało, blisko promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Dodatkowo nie miał prawa jazdy. Ani on, ani jego pasażer nie odnieśli obrażeń. Za jazdę w stanie nietrzeźwości mężczyźnie grozi nawet 3 lata więzienia, długoletni sądowy zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna.

Fot. OSP Dąbrówka Wielka
Policjanci przypominają, że kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem zagrożonym karą do 3 lat więzienia. Wobec sprawcy takiego przestępstwa – przekazują policjanci – sąd ma obowiązek orzec zakaz prowadzenia pojazdów na minimum 3 lata oraz świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym, oraz Pomocy Postpenitencjarnej w kwocie nie niższej niż 5 000 złotych. Kolejną dolegliwością – podkreślają – jest wyznaczana przez sąd kara grzywny czy podanie wyroku do publicznej wiadomości. Zatrzymywane prawo jazdy w wielu przypadkach wiąże się z również z utratą pracy. Ponadto sprawcy nie mogą liczyć na wypłatę odszkodowania przez ubezpieczyciela z tytułu OC, w razie uczestniczenia w zdarzeniu drogowym.